Zastrzegam, choć wybory za trzy i pól roku, że nie jest - ani nie będzie - to moja obietnica wyborcza w jakichkolwiek wyborach; chcę po prostu poddać pod dyskusję i zaproponować analizę zaprojektowania III linii warszawskiego metra, która - czy to w planie perspektywicznym po 2022, czy (zapewne) później (choć przydałoby się wcześniej) - powinna powstać.
Dziękuję Robertowi Chwiałkowskiemu ze stowarzyszenia SISKOM na zwrócenie mi uwagi na funkcjonującą analizy powstania takiej linii. To analizy sprzed prawie dziesięciu lat, z 2006 i 2007 r. (http://www.siskom.waw.pl/kp-metro-3.htm). Dla uproszczenia chciałbym pominąć Studium techniczne III linii metra na odcinku od stacji "Stadion" do stacji "Dworzec Zachodni" i skoncentrować się na analizie Biura Planowania Rozwoju Warszawy SA (http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/metro/IIIlinia/IIIlinia-Opis.pdf).
Wydaje mi się, że dzisiaj można zaktualizować taką analizę, uwzględniając większy, niż chyba zakładano wzrost biurowej dzielnicy na Służewcu, rozrost nowych osiedli w Ursusie oraz potencjalne (na ile?) powstanie nowych osiedli na Siekierkach (zastanawiam się, na ile to opłacalne, z uwagi na kłopoty z gruntem) i istnienie nowych osiedli w Wilanowie. Być może planiści III linii metra nie powinni koncentrować się na doprowadzeniu tej linii do centrum, a na połączeniu nowych osiedli i zagłębi biurowców z istniejącą linią (liniami).
Czy to poprawne założenie? Chodziłoby o ułatwienie komunikacji z tych miejsc, często oddalonych od centrum - bez potrzeby tworzenia nowego połączenia z centrum, a wykorzystanie istniejącego. Plusy byłyby dwa: poprawa komunikacji i zmniejszenie korków (tj. także - emisji szkodliwych spalin).
Koszty tak pomyślanej trzeciej linii byłyby znacząco niższe od I i II - ponieważ duże jej odcinki mogłyby biec na powierzchni (jak w Londynie, nie mówiąc o Chicago).
Warto się też zastanowić nad możliwością wykorzystania nieczynnych czy rzadko używanych torów kolei oraz jej ukierunkowaniu na obwód Warszawy, tak, aby "zgarniała" przyjezdnych, którzy mogliby zostawiać samochody na kolejnych parkingach P+R (skrót PiJ jest niezręczny, tu anglicyzm jest na miejscu).
Docelowy kształt takiej linii mógłby wieść np. (pamiętajmy, w dużej części na powierzchni - co jest możliwe przy remontach czy przebudowach ulic) trasą:
1. (początek linii: okolice placu Bernardyńskiego? czy bardziej na południe, w rejonie miasteczka Wilanów?)
2. METRO Wilanowska (stacja przesiadkowa - warto o tym rozmawiać już teraz, przed planowanymi zmianami w tym węźle!)
3. okolice Galerii Mokotów
4. Służewiec - Postępu
5. Okęcie (okolice lotniska, a może PKP Służewiec?)
6. Ursus
7. Jelonki
8. Bemowo
9. Bielany
10. Białołęka
To oczywiście tylko pomysł z potencjalnie bardzo odległą datą realizacji - ale sądzę, że warty rozważenia: III linia metra - linią OBWODOWĄ, tańszą od linii II (możliwość budowy wielu odcinków na powierzchni).



Komentarze
Pokaż komentarze (9)