3 obserwujących
58 notek
25k odsłon
60 odsłon

Kulisy drugiej moskiewskiej wizyty Mikołajczyka!

Wykop Skomentuj1

Od lipca do grudnia 1944 roku, władzę w Polsce zaczął sprawować Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, który miał de facto samozwańczym charakter i stanowił marionetkowy organ władzy wykonawczej w Rzeczypospolitej Polskiej. W praktyce zdominowany był przez środowisko komunistów polskich i znajdował się pod pełną kontrolą Józefa Stalina — musimy pamiętać, iż to właśnie przywódca ZSRR był inicjatorem utworzenia PKWN, uznając, iż będzie to instrument służący do przejęcia władzy w powojennej Polsce. Zarówno Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, jak i Krajowa Rada Narodowa nie były wybrane przez społeczeństwo polskie — ich istnienie i wydawane dekrety były uzurpacją i bezprawiem. W połowie sierpnia 1944 roku doszło do zjednoczenia grupy krajowej Polskiej Partii Robotniczej z komunistami przybyłymi wraz z Armią Czerwoną. Należy zdawać sobie sprawę, iż w tym czasie na terenie tzw. Polski lubelskiej stacjonowało około 2,5 mln żołnierzy Armii Czerwonej i Wojska Polskiego, którzy stanowili parasol ochronny dla działania partii komunistycznej, która w pośpiechu organizowała struktury wojewódzkie, powiatowe, gminne, zakładowe. Wyżej wymienieni żołnierze brali również niejednokrotnie udział w aktywnym zwalczaniu i likwidowaniu opozycji politycznej. Organizowano wówczas siły bezpieczeństwa i MO, które mogłyby nawiązań współpracę z NKWD. Wkraczaniu Armii Czerwonej na ziemie polskie towarzyszyły rabunki, zastraszanie i gwałty, organizowano nachalną nagonkę propagandową, a także dokonywano licznych aresztowań. W cieniu tych wydarzeń, na początku października 1944 roku, Churchill przybył do Moskwy, zawiadamiając Mikołajczyka o możliwości włączenia go do rozmów dotyczących Polski. Premier RP wyraził zgodę pod warunkiem wyłączenia z tych rozmów przedstawicieli PKWN. Na spotkaniu Churchill – Stalin ustalono jednak zaproszenie reprezentantów PKWN. Należy stanowczo podkreślić, iż w depeszy wzywającej Mikołajczyka do Moskwy, Churchill zaznaczył, iż odmowa zdejmie z rządu angielskiego dalszą odpowiedzialność wobec rządu RP. Jak łatwo zauważyć Churchill bardzo szybko zapomniał o fakcie, iż przed wybuchem wojny w roku 1939, Wielka Brytania była zobowiązana do udzielenia Polsce pomocy wobec ewentualnej agresji — pomoc ta nie została udzielona po wkroczeniu na terytorium Polski wojsk III Rzeszy. Ponadto Polska w okresie II wojny światowej aktywnie włączała się w pomoc Wielkiej Brytanii np. poprzez udział w tzw. Bitwie o Anglię czy też złamanie kodu enigmy, co miało fundamentalne znaczenie dla losów II wojny światowej. Mikołajczyk po burzliwym posiedzeniu rządu zdecydował się na wyjazd do Moskwy. Podczas posiedzenia rządu uzgodniono, iż Linię Curzona należy traktować jedynie jako linię demarkacyjną oraz zgodzić się na rozszerzenie rządu o trzech ministrów komunistycznych i radzieckie dowództwo na froncie wschodnim. 13 października 1944 roku, na Kremlu odbyło się posiedzenie polsko-radziecko-brytyjskie. Mikołajczyk przedstawił stanowisko rządu w RP zawarte w memorandum z 29 sierpnia. Stalin zakwestionował je, wskazując brak uznania Linii Curzona i ignorowanie istnienia PKWN. Churchill nalegał, aby Mikołajczyk przystał na warunki Stalina. Natomiast Mołotow dodał, iż w Teheranie szefowie trzech mocarstw: USA, ZSRR i Wielkiej Brytanii, uzgodnili, iż Linia Curzona będzie słuszną granicą Polski. Informacja ta była szokiem dla Premiera RP, tym bardziej że Churchill potwierdził oświadczenie Mołotowa. Mikołajczyk stwierdził, iż uznanie warunków Stalina jest zwasalizowaniem Polski, oddaniem niepodległości i znacznej części ziemi. Churchill zaś stwierdził, iż Premier RP zbyt mocno myśli o Polsce za mało o sprawach Europy. Dodatkowym problemem, który nie pozwolił Mikołajczykowi na bardziej efektywne negocjacje, było wycofanie się Roosevelta tuż po wyborach Prezydenckich z obietnicy wyborczej, iż będzie wspierał sprawę Polską. 22 listopada 1944 roku, Mikołajczyk zwołał posiedzenie Komitetu Koordynacyjnego czterech stronnictw rządowych. Komitet odrzucił dyktat aliantów, wybierając negację faktów, które dokonanych. 

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura