Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony
Umiłowani w Chrystusie Panu. Nie uciekniemy w rozważaniach tej stacji od tego nieszczęsnego problemu pornografii. A jest to problem nie mały o czym trzeba powiedzieć dobitnie i głośno, szczególnie w środowisku internautów. Podobno, jak wskazują badania, hasło „seks” jest najczęściej wpisywanym hasłem w wyszukiwarkę internetową. Co sekundę ktoś w Polsce otwiera jakąś witrynę zawierającą treści erotyczne. Owa nieszczęsna „rewolucja seksualna” sprawia, że motyw erotyczny pojawia się coraz częściej w reklamach zwykłych produktów, zaś nie sposób nie zauważyć na mieście bilbordów z roznegliżowanymi kobietami. Nie dajmy sobie wmówić, że pornografia jest sprawą drobną, że występuje tu „niska szkodliwość czynu”, bo przecież „nikogo się wówczas nie krzywdzi”. Nie dajmy się złapać na tę prymitywną sztuczkę szatana.
Pornografia staje się niesłychanie poważnym problemem społecznym. Nie tak dawno tygodniki opinii donosiły, że część nastolatek publikuje w Internecie oferty przesłania „odważnych zdjęć” w zamian za doładowanie telefonu. Do czego już zatem dochodzi! Jak daleko ta rewolucja zabrnęła. Dziś to już nie jest rewolucja, lecz system totalitarny oparty na powszechnej erotyzacji. Nie można już dalej być wobec tego zjawiska obojętnym. Musimy tu, jak nieodżałowany Prymas Tysiąclecia Stefan kardynał Wyszyński krzyknąć głośno – NON POSSUMUS! Nie pozwalam, na powszechną erotyzację wszystkich aspektów życia, która zaburza rozumienie prawdziwej miłości i fizyczności także u dzieci i osób nastoletnich. Nie pozwalam na traktowanie społeczeństwa jak zbiorowiska zwierząt, których zachowanie kierowane jest głównie pierwotnymi instynktami. My jesteśmy homo sapiens, czyli jednostki myślące!Nie wolno nam o tym zapominać!
Parafrazując słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Warszawie a.d. 1999 – „przepraszam za te gorące słowa, ale dzień jest trochę chłodny”. Drodzy bracia i siostry, w tym, ale także przy innych aspektach życia duchowego i społecznego, musimy zawsze pamiętać, by zaczynać od siebie. Od ścisłej samokontroli. Zechciejmy przeprosić miłosiernego Boga jeśli były w życiu momenty, w których tej samokontroli zabrakło…
Któryś za nas cierpiał rany …


Komentarze
Pokaż komentarze