Rafał Gajewski Rafał Gajewski
26
BLOG

KORUPCJA I PODATKI

Rafał Gajewski Rafał Gajewski Polityka Obserwuj notkę 0
Bez satysfakcji muszę stwierdzić, iż Kwaśniewski „dokopał” Tuskowi. W sprawach priorytetowych dla PO, jak sama twierdzi, tzn. gospodarki i polityki podatkowej- Kwaśniewski wyraźnie górował nad Tuskiem. Do dzisiaj nie wiem co się stało w debacie Kaczyński Tusk. Dlaczego premier nie mówił właśnie o podatkach?, dlaczego nie wymienił państw, w których podatek liniowy funkcjonuje: Estonia, Łotwa, Litwa, Ukraina, Rosja, Serbia, Słowacja, Rumunia, Gruzja – na pierwszy rzut oka widać „same rekiny gospodarcze”. Przecież można zauważyć, że Tuskowi bardzo nie wygodny jest ten temat. Można by się zastanowić nad powodem, dla którego, w przeciwieństwie do poprzedniej kampanii PO nie porusza tematu podatków. Obawia się, że PO przemilcza ten fakt ponieważ faktycznie planuje wprowadzenie podatku liniowego. Przyczyną jest ten sam mechanizm, który popycha dzisiaj lekarzy do protestów. Otóż mechanizm jest bardzo prosty. Przez wiele lat była „niepisana umowa społeczna” umowa między państwem, lekarzami, a pacjentami, iż lekarze zarabiali nie wiele, w zamian za to otrzymywali „materialne dowody wdzięczności” od pacjentów, oczywiście nie wszyscy, może nawet zdecydowanie niewielka część lekarzy. Ale dzisiaj ta niewielka, choć wpływowa  grupa musi sobie zrekompensować to, co straciła. Czy komukolwiek zatrudnionemu w sferze budżetowej przyszłoby do głowy zażądać kilkudziesięciotysięcznych podwyżek płac, tak z dnia na dzień. Ten sam mechanizm może funkcjonować, jeśli PO doszłaby do władzy. Walka IV RP z korupcją spowodowała znaczne utrudnienia w prowadzeniu „interesów” przez  pseudo-biznesmenów. Nawet przy założeniu, że PO wygra wybory całkowity powrót do poprzednich praktyk jest już nie możliwy. Działania mafijne zawsze są bardzo trudne do udowodnienia, jednak „układ” został w znacznym stopniu rozbity. Środowiska, które tak bardzo tęsknią za III RP, dążyć będą do zrekompensowania sobie strat i zadbania o swoje portfele w sposób legalny. Najprostszym sposobem jest właśnie wprowadzenie podatku liniowego. W taki sposób swoje dochody będą mogli zwiększyć ludzie pokroju: bohaterów afery tzw. „Układu Warszawskiego”, jak również wysocy urzędnicy, pseudo-biznesmeni, dziennikarze i prezenterzy telewizyjni (zwłaszcza telewizji komercyjnych), właściciele niektórych fundacji itp.  W przytoczonych wyżej argumentach jest też odpowiedź, dlaczego PO w 2005 roku nie chciała koalicji z PIS. Jako partii, która przegrała wybory złożono jej propozycję otrzymania połowy ministerstw. Dlaczego więc odmówiła? Bo nie dostała resortów siłowych. Gospodarka przestała być najważniejsza dla liberałów. Ważniejsze było mieć kontrole nad służbami, by największe przekręty III RP nigdy nie zostały wykryte.  Dzisiaj te środowiska muszą znaleźć sposób na „przekręcenie” większości  społeczeństwa, tym razem w zupełnie legalny sposób. Mam nadzieję, że nie damy im na to szansy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka