lem lem
316
BLOG

Dedukcja, skojarzenia i puzzle do ułożenia

lem lem Rozmaitości Obserwuj notkę 7

           Do napisania tej notki sprowokowały mnie pytania i zagadki jakie serwuje nam na salonie24 "niesforne dziecko Gutenberga".  Nie ukrywam, że lubię wszelkie tematy wymagające myślowej analizy i dochodzenia do ostatecznych wniosków .......drogą dedukcji. Za prymitywne uważam te notki , w których autor stara się  narzucić nam swoje racje i podaje je nam .......jak na patelni.  Dlatego swój przekaz będę starał się okryć "zasłoną dymną" aby zmusić zainteresowanych do wyciągnięcia wniosków i skojarzeń jakie uznają za słuszne.

          Zaczęło się tak. W pewnej gazecie przeczytałem wywiad z satyrykiem, ktory mnie zainteresował ponieważ uznałem, że dotyczy osób aktywnych na salonie 24. Oto fragmenty tego wywiadu (dla ukrycia nazwiska, nie cytuję pytania tylko odpowiedź):

        "Nie wiem , kto to jest. Uciekł, gdy zobaczył mnie przed debatą telewizyjną Kaczyński - Komorowski. A szkoda bo go szukaliśmy . Swoje zdanie mam, ale byłem ciekaw, kto to jest z bliska. Pewnie czlowiek szkolony. Kiedyś pan Superczyński rozpoznał się na zdięciu zamiast Wachowskiego. Teraz jest "Janusz to ty?". Ale to wciąż ta sama bajka, ci sami przebierańcy, to samo powiedziane i wyseplenione. No i ta sama kasa...... Nie oszukujmy się, polskie rozdanie nie jest żadnym fuksem. Od początku było wiadomo, kto ma mieć hurtownię piwa czy wina, kto hurtownię papierosów a kto pałac. I z tego rozdania ten pan się wziął. W Lublinie już go znają i się wstydzą "  I dalej.............."Musiał być jakiś zapalnik. Coś się zdarzyło, że część srodowiska intelllektualnego powiedziała sobie, że tak dalej być nie może. Non possumus ! Próba zatamowania tego jest rozpaczliwą probą łatania wałów przeciwpowodziowych. A to już ruszyło z filmem Pospieszalskiego i Stankiewicz, z dziesiątkami tysięcy podpisów zebranyych przez Radę Katyńską prof. Trznadla. Nie da się tego zatkać jednym workiem z piaskiem. Ludzie zrozumieli gdzie jest bariera obciachu. Chcą mieć wlasne zdanie i je artykułować. Koniec chowania się po kątach, bo jesteśmy może brzydcy, źle ubrani, nosimy moherowe berety....co z tego. Oni byli przecież tacy ładni....."

         Satyryk jak to satyryk mówi trochę zgadkowo.......ale dość sugestywnie żeby nie zrozumieć o kogo chodzi. Postaram się do końca tej notki zachować tą tajemniczość .......A teraz moje spostrzeżenie z kampanii Prezydenckiej Pana Jarosława Kaczyńskiego......utrwalił mi się w pamięci taki fragment obrazu emitowanego w okienku TVN-u......spazmatycznie wykrzywiona twarz starszej kobiety, wykrzykująca "Precz z Kaczyńskim". Zdarzenie miało miejsce oczywiście w Lublinie na wiecu wyborczym . Kim była krzykaczka i z czyjego nadania tam występowała jest całkowitą tajemnicą. Moja dedukcja doprowadziła mnie do wniosku, że wlaścicielka tej "wykrzywionej w grymasie twarzy" ...funkcjonuje tu na salonie24 i tak jak w PRL-u, spełnia bardzo ważną tajemniczą rolę. Jaką........? Z czyjego nadania .....? I kto to jest...? Pozostawiam osobistym przemyśleniom zainteresowanych. Żeby było bardziej tajemniczo, odpowiedzi proszę zachować w pamięci swojego osobistego PC (czyli w szarych komorkach mozgowych). Życzę dobrej zabawy.

Chicago 28 lipca 2010 r.

 

lem
O mnie lem

amatorsko muzykuję, podróżuję, na dziełce kreuję raj moich pragnień....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości