Odpowiedź może być tylko jedna :domniemane wynagrodzenie może pochodzić tylko z "Funduszu Palikota" i obowiązujący w tym zakresie regulamin, premiuje ilość nie jakość. Im liczebnie więcej bzdur tym większa kasa. Mniejsza, jeżeli tą bzdurotworczość kreują amatorzy ale ........tak cichutko chcę szepnąć, że ta kasa nie śmierdzi również dla niektórych PROFESJONALISTÓW. Chciałbym się mylić ale niektóre treści i postawione tezy świadczą, że ..........ten szmal skąd by nie pochodził jest przydatny w życiu codziennym każdego publicysty i w pewnym sensie nadaje rangę zwykłym pismakom, ktorzy nie mają zamówień w poważnych wydawnictwach. Nam amatorom wszystko jedno czy nasze "gryzmolenie" ktoś uzna za bardziej czy mniej warościowe - i tak zaspakajamy własne ego, nie żądając i nie oczekując za to żadnych srebrników. Twórzmy więc przestrzegając zasady prawdy........oczywiście nie tej ruskiej.
53
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)