To nie zaprzepaszczone ideały,
Lecz widomy znak nicości,
Drąży w umyśle przepastne kanały
zapomnienia.
Jest wyznacznikiem podłości
Nienawistnych wrogów naszej chwały
Cisza jak piorun przeszywa nasze trzewia,
Ogarnia i paraliżuje potrzebę bycia,
Krępuje nasze ruchy i zabija wolności duchy,
Dosięga nasze chęci aby sprowadzić w niebyt
działania
Blokuje działania aniołów, przeszyte jazgotem
trąb Jerycha,
Osłania Zdzicha.....Zbycha.......i Rycha....
Podjudza upodlone medialne demony
Nakręcające spiralę nienawiści....zamętu i pychy.
Skraca sen pamięci, przyśpiesza bieg zegara,
W przstworzach bezradności, gdzie rytm
wyznacza kat a nie ofiara.
- niesforny wierszokleta spod paulińskich murów -


Komentarze
Pokaż komentarze