Monika ( Stokrotka) Olejnik stojąca na czele zagończyków dzieci resortowych, w swoim stylu próbowała wczoraj zbić z tropu Adama Hofmana w swoim autorskim programie „ kropka nad i”.
Olejnik jest do bólu przewidywalna. Ostra jak brzytwa w stosunku do opozycji, szczególnie do PiS, w rozmowie z obecnymi władzami przyjmuje postawę lokaja a raczej pokojówki. Generalnie tej pani ani tej stacji nie oglądam, z małym wyjątkiem. Gdy w programie Olejnik pojawia się pan Brudziński lub pan Hofman audycja staje się ciekawa. Nie inaczej było tym razem.
Adam Hofman wyprowadził Olejnik z równowagi, dając jej odpór. Sam warsztat dziennikarski tej pani uwłacza wszelkim standardom dziennikarskim w wolnej Europie. Zagadywanie interlokutora, przerywanie wypowiedzi, skakanie z tematu na temat czyli wszystkie te cechy , które w krajach demokratycznych dyskwalifikowały by dziennikarza, w III RP w WSI 24 stanowią o jej popularności.
Pokazanie zdjęcia Putina z Tuskiem oraz zdjęcia pani Anodiny, wprawiły Olejnik w coś w rodzaj amoku. Ale wierzę w Olejnik, ona się nie zmieni i niczym szahidka prowadzi walkę ze swoimi przeciwnikami i prawdą.
P.S. Z ostatniej chwili. Monika postanowiła zaskarżyć wydawcę tygodnika wSieci, za fotomontaż przedstawiający ją z człowiekiem honoru gen Jaruzelskim.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)