0 obserwujących
8 notek
16k odsłon
1335 odsłon

PiS-owska Targowica

Wykop Skomentuj21

PiS mówi, że przedstawianie polskich problemów na arenie międzynarodowej, w Brukseli to zdrada narodowa i Targowica.  To bzdura, bo Parlament Europejski, to również polski parlament - Polacy są jego członkami.  Ale nawet gdyby zgodzić się z tą tezą, to PiS miałby racje *gdyby* PiS nigdy nie donosił na Polskę w Brukseli i teraz był w stanie skontrastować własne zachowanie w opozycji, a obecną opozycją.

Ale prawda jest taka, że PiS przez poprzednie osiem lat niemal zapuścił korzenie w Brukseli skarżąc się na ówczesny rząd polski na arenie międzynarodowej - a czy to nie była zdrada i Targowica?  Przecież to logika Kalego, inaczej znana jako hipokryzja - "jak ja coś robie to OK, a jak ktoś inny to Targowica".  PiS robi dokładnie to samo z mediai - oskarżając poprzedników, że zwalniali dziennikarzy, a sami robią to na jeszcze większą skalę, z prezesami spółek, z urzędnikami na różnych szczeblach, z dowódcami służb - tak robią reżimy totalitarne.  Czy więc PiS ma Polaków za debili?  Ogłoszenie Gowina jako przyszłego ministra obrony narodowej, a następnie mianowanie Macierewicza było oczywistym kłamstem - to nie spryt, to kłamstwo. 

Przypomnijmy jak PiS, według własnej logiki, donosiło na Polskę na forum międzynarodowym:

1. Macierewicz, Legutko, Bruksela, 2012
Donosili na Polskę w Brukseli podczas "public hearing" w sprawie Smoleńska.  Macierewicz oskarża rząd polski działał na szkode prezydenta Polski.
https://www.youtube.com/watch?v=UU3PR1hu7dU

2. Beata Kempa, Bruksela, 2012
"Nie skarżyła" się, tylko przyjechała "upomnieć się" o prawa demokratyczne, a w rzecywistości to skarga, jak każda inna ...
https://www.youtube.com/watch?v=lsFBA2GD3sY

3. Ziobro donosi na Polske w Brukseli, 2012 - oskarża o utrate wolności słowa, praw opozycji, zwalniane dziennikarzy
https://www.youtube.com/watch?v=Nmdc-rGjFrU

4. Legutko, Czarnecki, Duda, Bruksela, 2014
Duda pytał: "Czy Polska jest jeszcze demokracją?"
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wysluchanie-w-parlamencie-europejskim-europoslowie-pis-o-polskich-wyborach,497801.html

5. Ryszard Czarnecki, Bruksela
"Obecna władza w Polsce może liczyć na reklamę – choć nie taką, jaką chciała i do jakiej jest przyzwyczajona."
http://ryszardczarnecki.salon24.pl/424092,bruksela-glosno-przeciw-dyskryminacji

6. Przypomnijmy też słowa Joanny Lichockiej z 2014, obecnie posłanki PiS-u

"To dobrze, że opozycja zorganizowała wysłuchanie publiczne w PE na temat zagrożenia demokracji. Jesteśmy w Unii,to jest także nasz parlament"

https://twitter.com/joannalichocka/status/542980940084293632

Mówienie "a to było coś innego" jest dla dzieci z przedszkola - to atak na inteligencję rozmówcy.  Każda sprawa jest inna, ale każda z nich była wniesiona na forum międzynarodowym.  Co za hipokryzja, żeby oskarżać innych o to, co przez lata samemu się robiło?  To robienie z ludzi debili.

Prawdziwym zdrajcą jest PiS, ale nie dlatego, że dyskutował o polskich sprawach na forum europejskim - nikt wtedy nie oskarżał PiS-u o zdradę - a za to że przez sześć lat wałkuje sprawę katastrofy smoleńskiej na własny interes polityczny, propagując kłamstwa.  Insynuacje, że głowa Państwa Polskiego, prezydent Komorowski, czy premier Polski, Tusk, mieli coś wspólnego z mordem 96 osób, *bez dowodów* jest niczym innym jak zdradą stanu.  Można lubieć, czy nie lubić Komorowskiego i Tuska - obu można wiele zarzucić - ale żeby tworzyć w umysłach ludzi obraz, że mieli oni coś wspólnego z "zamachem" przekracza wszystkie granice.

"Dowody" typu: o czym rozmawiał Tusk z Putinem an molo, albo kłamstwo publicznie rozpowszechanie, że Tusk przebijał żółwiki z Putinem na miejscu matastrofy smoleńskiej, albo słowa Komorowskiego wycięte z kontekstu "prezydent gdzieś poleci i to się wszystko zmieni"
są "dowodami" dla głupców.  To nie są żadne dowody - to zwykłe pomówienia.  Jak dorośli ludzie mogą powatrzać to jako "dowody" ?

Gdyby PiS trzymało się przewinień poprzedniej władzy jak np pomyłki z ciałami, brak sekcji zwłok w Polsce, błędy w oficjalnych raportach, jakieś ciemne umowy Belki i Sienkiewicza, okoliczności prywatyzacji spółki Ciech, to taka krytyka byłaby uczciwa i warta poparcia.

Ale PiS i środowisko PiS-u traktuje katastrofę smoleńską, jako część sporu politycznego - czyli jeśli przekona się "ciemny lud" do własnej racji, to można to wykorzystać politycznie.  To znaczy, że nie ważne jaka jest prawda, byle ludzie wierzyli w "prawdę" PiS-u.  Cezary Gmyz otwarcie przyznaje, że katastrofa to zwykły spór polityczny tu:

32:50 - 34:05
https://www.youtube.com/watch?v=XuH3SU8OQSs

A jak środowisko PiS-owskie kłamie na temat katastrofy smoleńskiej widać w słowach Anity Gargas, która pokazuje publicznie tylko to, co jej i PiS-owi wygodne, zatajając niewygodne wypowiedzi:

a. 8:14-10:10 - 'Bodin nie widział jak samolot uderzył w drzewo'
   https://www.youtube.com/watch?v=Rh7-jtHYeH0

b. 50:40-52:07 - 'Bodin widział jak samolot uderzył w drzewo'
   https://www.youtube.com/watch?v=l7JjJXU54Tw

PO-PSL ma na swoim koncie wiele grzechów, ale PiS oszukuje naród polski w sprawie fundamentalnej, równocześnie krzycząc o prawdzie - to prawdziwa Targowica.

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale