Janusz40 Janusz40
297
BLOG

Sprzedać godność dla władzy? Jaki problem?

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 0

           Obserwuję niesamowitą mobilizację medialną wszystkich około rzadowych ośrodków masowej informacji. Najwyraźniej widoczny jest strach w oczach po wczorajszych rocznicowych obchodach; społeczeństwo w wielu miastach - przede wszystkim w Warszawie - zadeklarowałom wyraźnie, że pamięta i czeka niecierpliwie na zakończenie śledztwa i to nie quasi śledztwa w stylu Millera, tylko prawdziwego. Także najbiżsi członkowie ofiar smoleńskiej katastrofy w przeważającej masie nie są zadowoleni z dotychczasowych postępów śledztwa.

            Postawa przedstawicieli rządzącego obozu jest symptomatyczna; robią wszystko, by pamięć o smoleńskiej tragedii znikneła z publicznego życia w Polsce. Repertuar zachowań służacych temu nadrzędnemu celowi jest niesłychanie szeroki; nie ma mowy o godnym pomniku, najwyżej jakaś skromna tablica w nikłych kolorach. Wg np. marszałek Kopacz - pomnik powinien sobie każdy budować we własnym sercu - jakże ubogie byłyby stolice europejskie i kościoły, gdyby postępowano w myśl teorii pani Kopacz.. Wszelkie wspominanie poległej w katastrofie elity politycznej narodu polskiego natychmiast otrzymuje stygmat politycznego wykorzystywania tragedii do własnych niegodnych celów. Oczywiście niegodnym jest wszystko, co w jakimkolwiek stopniu mogłoby zagrozić utratą władzy przez obecną ekipę.

            To jest jedna z dwóch przyczyn, dla których "sprawa smoleńska" powinna być skazana na zapomnienie. Nawet  zarządzając minutę ciszy w sejmie - pani marszałek nie uważała za stosowne wymienić nazwiska poległego prezydenta Rzeczypospolitej Polski, także ostatniego prezydenta Polski na uchodźctwie. Te dwa słowa: "Prezydent Kaczyński" nie chcą przejść przez gardło najwyższym przedstawicielom obozu rządzącego. Sprawa jest czytelna aż nadto - boją się, boją się, że żyjacy brat ostatniego prezydenta - czynny i sprawdzony polityk wysokiej klasy - lider parlamentarnej opozycji - zagrozi ich władzy. Obawa jest tak wielka, że zdolni są do czynów niegodnych. Wszelkie "zwolnione" w wyniku tragedii smoleńskiej najwyższe stanowiska państwowe zostały zagarnięte przez rzadzacy obóz jak należny łup wojenny. Ogranicza się administracyjnie dostęp do nowoczesnych mediów telewizyjnych tym nadawcom, które nie są dostatecznie spolegliwe wobec rządu. W stosunku do lidera opozycji planowano niezmiernie dęte oskarżenie i postawienie go pod Trybunał Stanu; wobec krytycznych uwag wszystkich specjalistów prawa - wydaje się, iż odstapiono od tego śmiesznego zamiaru. Obecnie na tapecie jest sprawa skierowania J. Kaczyńskiego na badania psychiatryczne. Tej metody nie stosowano w Polsce nawet w najczarniejszym okresie komuny. To metody breżniewowskie na chwilę przed upadkiem tego imperium zła.

            Drugim niebagatelnym motywem gwałtownego odrabiania pola w medialnej sferze - jest też strach, strach przed rzeczywistym śledztwem w sprawie smoleńskiej, które ma szansę być uczciwie przeprowadzone dopiero po zmianie władzy w Polsce. Takie śledztwo, bez pośrednich i bezpośrednich nacisków rządu - może doprowadzic do stwierdzenia, że niektórzy ludzie z obecnego obozu władzy są winni kardynalnych zaniedbań przy organizacji lotu polskiej delegacji z prezydentem na czele, takie sledztwo mogłoby wskazac, że winni tej katastrofie są obecnie sprawujacy w Polsce władzę. To powoduje, że PO władzy będzie broniła, jak niepodległości i wg europosła Migalskiego - nie cofnie sie przed niczym...

             

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka