Janusz40 Janusz40
244
BLOG

Inne metody, Panie Jacku

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 1

              Ambicje osobiste polityków, to paliwo napędowe dla ich aktywności. Nie odbieram przez tę konstatację wartości ich ideologicznemu zaangażówaniu. Jednakże, nie mogą ambicje i rywalizacja między ludźmi tej samej politycznej opcji przesłonić meritum. Liderzy PIS i Solidarnej Polski wyciągneli do siebie ręce i zadeklarowali jedność. Jednocześnie przyboczni z jednej i z drugiej strony zaczęli judzić. Nastepnego dnia Ziobro ograniczył deklaracje jedności do politycznego działania pod własnym szyldem, wyciągnał przy tym stare żale - całkiem niepotrzebnie. Niepotrzebnie też Bła szczak mówił w nienawistnym tonie o Solidarnej Polsce Ziobry. 

              Najbardziej szkodliwa jedak była przemowa Jacka Kurskiego, którego zawsze lubiłem i dalej lubię. Tym bardziej mi to uwiera. Owszem, są pewne różnice programowe miedzy nowym ugupowaniem a tym z którego sie wywiodło. Są to jednak tylko nieco inaczej rozłożone akcenty. Przypisywanie winy Kaczyńskim za podpisanie traktatu lizbonskiego, to teza dalece nieuprawniona. Jakiś traktat i tak w końcu musiał być podpisany prędzej, czy poźniej, a przypomnijmy sobie, że była jednak pewna przymusowa sytuacja  - Polska nie mogła być w tym przypadku pierwszym hamulcowym. Ostre postawienie kwestii pakietu klimatycznego i żądanie jego renegocjacji, to najcenniejszy punkt programu partii Ziobry - cześć i chwała za to. Rzecz w tym, że PIS też jest za tym.  Stawianie, Panie Jacku PIS, jako winnego programu energetyki atomowej w Polsce też wydaje się nieuprawnione. To rząd rozpoczął ogromną propagandową akcję (kosztem kilkudziesieciu mkilionów zł.) - na rzecz tej energetyki. Oczywiście wpisuje się ona we wrogą Polsce politykę uzależniania się od zagranicznych surowców energetycznych w sytuacji gdy mamy ogromne zasoby różnych energetycznych mediów  w kraju. (To temat na inną wielką dyskusję).

             Może największa różnica w poglądach miedzy tymi dwoma politycznymi bytami, to kwestia smoleńska. Tu też nie widzę zasadniczej niezgodności. Solidarna Polska jedynie uważa, że forma działania w tej sprawie poprzez parlamentarny zespół kierowany przez posłą Macierewica jest zbyt drażniący i źle odbierany przez społeczeństwo i międzynarodowe gremia. To zdanie Solidarnej Polski, która uważa, żę poseł Macierewicz nie przysparza dla PIS głosów wyborców. Oczywiście - każdy może mieć swoje zdanie. Zwróciłbym tylko uwagę na to, że z posłem Macierewiczem nikt nie odważa sie dyskutować na merytorycznej płaszczyźnie, tylko jedynym "argumentem" , jaki pada ze strony rzeczników PO, to pozbawione jakichkolwiek podstaw kierowanie go do psychiatrów. To argument medrków spod budki z piwem. Przypomnijmy, że walkę z politycznymi przeciwnikami przy pomocy psychiatrów toczył jedynie Breżniew. W Polsce próbuje sięgnąć po ten środek jedynie PO.

           Uważam, że współpraca pomiędzy tymi dwoma ugrupowaniami powinna przebiegać wg innego modus vivendi. Niechby każda partia oddzielnie budowała swój polityczny kapitał, ale mając w świadomości, że nieprzyjaciel jest gdzie  indziej. Przed wyborami natomiast, po realnym rozpoznaniu spodziewanego poparcia - iść  do wyborów, albo samodzielnie, albo razem - w zależności od wyborczej arytmetyki.

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka