Janusz40 Janusz40
442
BLOG

Dziwię się redaktorowi Janke

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 12

               Znajmy właściwą miarę rzeczy; Euro 2012 są tak samo ważne dla Polski, jak Wyścig Pokoju dla PRL. WP przykrywał niedostatek "chleba" - był ważny nie dla narodu, lecz dla władzy - stąd olbrzymia propaganda i przedstawienie trzeciorzędnego wydarzenia sportowego jako najważniejszej sprawy na świecie. Obecnie propaganda piłki jest może jeszcze bardziej nachalna i wszechobecna - do obrzydzenia. Ewentualny sukces organizacyjny i sportowy, to oczywiście - sukces Tuska i dlatego wszystko jest podporządkowane temu zamiarowi.

               W publicznej TV - w tym najważniejszym medium - większość antenowego czasu, to spoty, reklamy i wiadomości piłkarskie - kto to finansuje? Oczywiście, wspomniany pożądany sukces, uspprawiedliwia wszystko - wszak rząd nie będzie sie nikogo pytał, na co wydaje publiczne pieniądze. Tymaczasem w przestrzeni publicznej jest sto ważniejszych spraw - nieskończenie ważniejszych i znakomicie ważniejszych. Wspomnę tylko o katastrofalnych finansach publicznych, o bezrobociu, o ogromnym zagrożeniu dla polskiej gospodarki w wyniku podpisanego przez premiera pakietu klimatycznego,o dyskusji na temat wieku emerytalnego, o dyskryminowaniu niezależnych mediów itd, itd... Dla każdego myślącego obywatela Polski jest rzeczą oczywistą, że zagłuszanie istotnych dla kraju spraw - jest wygodne dla rządu. Rząd przy pomocy maszynki do głosowania w sejmie - przeforsuje wszystko, a naród pozostanie gnębiony i na zielonej wyspie - będzie się cieszył sukcesem sportowym i znacznie niższym poziomem życia - nawet od upadających państw południa Europy.

                Sukces Euro 2012, to sukces Tuska i jednocześnie strata dla państwa -strata polegajaca na tym, że ów sukces w jakiś sposób umocni pozycję tego rządu, a trwanie tego rządu, to najgorsza rzecz, jaka się przytrafiła Polsce po ustrojowych przemianach.

                Dziwi mnie nadmierna troska Igora Janke o Ukrainę; owszem bojkot rozgrywek na Ukrainie nie przybliża jej do Europy. Mamy wszakże do czynienia z bojkotem naczelnych władz UE i rządów państw UE. Również niektórzy  prominentni działacze PO wypowiadają sie za tym bojkotem. Jeżeli J. Kaczyński uważa, że polski rząd powinien się do owego bojkotu przyłączyć - to mówi zgodnie z europejską polityką, której najgorętszym wyznawcą był - jak dotąd - Donald Tusk. Zagrał tu najwyraźniej osobisty interes szefa PO -unijna polityka poszła w odstawkę - wszak ma być sukces Euro 2012; więc nawet ukraińskie potknięcia mogą obniżyć rangę tego sukcesu.

                 Zresztą we wczorajszej wypowiedzi przed kamerami - premier wił się jak piskorz - w znanym stylu Wałęsy (za, a nawet przeciw). Przy okazji popisał się - jak zwykle w swoim postpolitycznym stylu - bezczelnym przeinaczeniem faktów dotyczacych budowy gazoportu w Świnoujściu, twierdząc, że rząd robi wszystko by wybudować tam pirs, który pozwoliłby na uniezależnienie gazowe Polski od Rosji. W rzeczywistości mamy tam do czynienia z włączeniem wstecznego biegu (poczawszy od zamrożenia wszelkich prac na okres 3,5 r.).

                 Zbliżające się mistrzostwa, to doskonała okazja, by zorganizować manifestacje i blokady (w granicach prawa), by zablokować stadiony, zarządzić strajk generalny, uniemożliwić wręcz te rozgrywki. Niedawne ogromne manifestacje nie przyniosły żadnego efektu; miały jedna wspólną cechę - nie były dolegliwe dla rządu. Manifestacje muszą być nie tylko dolegliwe - muszą być dla rządu bolesne (tak zresztą wyraziła sie wiceprzewodnicząca OPZZ). 

                Panie redaktorze Janke - niech Pan nie rozdziera swoich szat wczuwając się w interesy Ukrainy i nawet w polskie interesy zwiazane z włączeniem Ukrainy do Europy. Są sprawy o wiele ważniejsze - związane z Euro 2012, a dotyczące Polski. Jedyną liczacą się potencjalną korzyścią dla Polski z owych mistrzostw, to przyspieszenie budowy dróg (zresztą nie do końca wykorzystaną). To własciwie już za nami - teraz brnięcie w kierunku wspaniałego sukcesu organizacyjnego, to wyłącznie interes Donalda Tuska, to strata dla Polski.

                 

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka