Sprawa śmierci 6miesięcznej Magdy ze Śląska wykazała, że Polska jest krajem kuriozalnym w wielu aspektach, a w prawnych i sądowych to dopiero! Dziewczyna, która przez kilkanaście dni łgała w żywe oczy policyjnym śledczym, która z łatwością oszukała tzw. psychologów policyjnych, która namawiała do poszukiwania jej "porwanej" córeczki setki wolontariuszy, która przejęła miliony Polaków losem napadniętej siebie i tajemniczo uprowadzonej córki, teraz jest... wolna? Baa... prócz tego, że wolna, to jeszcze jak wynika ze słów Rutkowskiego, Kasia chce wraz ze swoim mężem zacząć nowe życie gdzieś w Polsce lub w Europie. Tiaaa... a może od razu Zielona Karta do Ameryki i kieszonkowe ze Skarbu Państwa RP? Albo jeszcze tę nagrodę ufundowaną przez policję i prywatnych ofiarodawców jej wypłacić za odnalezienie dziecka? W końcu bez jej pomocy trupek jej córki ciągle marzłby pod stertą gruzu, a na wiosnę zaczął się rozkładać...
Sądny dzień polskiego sądownictwa...?
Gdy zobaczyłem, jak wypindrzona na potrzeby wszechobecnych ekip telewizyjnych sędzina ogłasza, że wypuszcza z aresztu Katarzynę W. - oniemiałem. Gdy sędzina zaczęła argumentować swoją decyzję o zwolnieniu jej - nie wiedziałem, czy śmiać się z fryzury tej niedorzecznej pani w todze, czy z tego, co pod tą fryzurą jej się w główce narodziło i co skrupulatnie i beznamiętnie odczytywała do kamer.
Panią Kasię można wypuścić, bo dziecko już znalezione, zmarła Madzia została rozpruta przez chirurga przeprowadzającego sekcję zwłok i zszyta z powrotem, bo wszystko to, co Katarzyna W. mogła już naściemniać - naściemniała. A dodatkowo, aresztu śledczego w Katowicach nie stać na nowe środki czystości, którymi ona zamiast myć naczynia - wypija jednym duszkiem. Można ją wypuścić z aresztu, bo Katarzyna W. nie ma już więcej dzieci, które "przypadkowo" może wypuścić ze śliskiego kocyka. Itd. Itp. Prawnicy nie łapią się za głowy! Czego to uczy przyszłych studentów prawa?
Rutkowski ani razu nawet się nie zająknął na żadnej z konferencji prasowych na których bryluje pomiędzy Kasią a Bartkiem swoją niewiedzą prawniczą odnośnie procesu, który teoretycznie ciągle jest przed odpowiadającą z tzw. wolnej stopy Katarzyną. On już szuka nowego gwiazdka dla szczęśliwej, młodej, bezdzietnej rodzinki. KURIOZUM! Detektyw bez prawa wykonywania zawodu detektywa już wydał wyrok w imieniu państwa polskiego - NIEWINNA!
Nawet jeśli śmierć Magdy, to byłby nieszczęśliwy wypadek zagrożony minimalną karą w zawieszeniu, to przez 10 dni po wypadku, Katarzyna W. złamała tyle przepisów polskiego prawa, że powinna w więzieniu spędzić kilka lat, a nie kilka dni w przytulnym areszcie, gdzie chuchali na nią i dmuchali, by znów nie popiła śniadania płynem do naczyń czy obiadu wodą z toalety.
Rozumiem z tego wszystkiego, że Katarzynie W. nie grozi żadna kara i że można ją spokojnie wypuścić z aresztu wiedząc, że do granicy z Niemcami ma ona zaledwie 3godziny drogi, a do Czech niespełna 100km! Za nieumyślne (a według mnie świadome i umyślne) spowodowanie śmieci dziecka, za zawiadomienie policji o przestępstwie którego nie było, za składanie fałszywych zeznań, za narażanie życia strażaków nurkujących w mroźne dni w pobliskiej rzece i poszukujących ciała jej dziecka, za próbę oszukania wariografu, za niepoddanie się czynności procesowej jaką jest wizja lokalna, za zbeszczeszczenie zwłok, itd... Nie grozi żadna kara?!
Czy Kasia W. jest winna - Wyślij SMS: TAK/NIE na nr 7201?
Czy prawo w Polsce i toczące się śledztwa to jest jakieś "Mam talent" czy "Top Model", by wypłakać sobie bezkarność?! W "Mam talent" dziewczynka płacze, że jest biedna, że rodzice bezrobotni i bardziej łzami niż głosem "wyśpiewuje" sobie główną nagrodę. W Top Model, Polina płacze, że tato alkoholik, że mama kiepsko zarabia, że chłopak ją zostawił, i łzami wygrywa kontrakt warty 100tys. dolarów. Czy prawo w Polsce opiera się podobnie jak wygrane w telewizyjnych "szołach" - na łzach? Kasia popłakała do kamer TV, pochlipała w ukrytą kamerę Rutkowskiego, więc trzeba ją uniewinnić? ŻAŁOSNE! STRASZNE! Takie... POLSKIE!
Teraz wesoła rodzinka o nazwisku na W. zastanawia się, gdzie się przenieść ze Śląska, na którym jest wredna teściowa Kasi, i zawistni sąsiedzi, i paparazzich pełno za nimi łazi. Chcą, przy pomocy nielicencjonowanego detektywa Rutkowskiego przenieść się gdzieś w inny zakątek Polski, czy może nawet za granicę? Czy sprawa naprawdę jest już zakończona, że mogą planować takie rzeczy i wkur... denerwować swoimi planami tysiące, miliony nabranych przez nich Polaków. Rowerzysta prowadzący swój pojazd pedałowy z 0,21 promila alkoholu we krwi idzie siedzieć. Młody chłopak, który nie chodząc do szkoły, zrobił sobie orzełkiem pieczątkę na legitymacji szkolnej, by taniej dojeżdżać na bilecie ulgowym do pracy - siedzi długie miesiące. Mężczyźni nie płacący alimentów trafiają do więzienia na lata, a stuknięta 22latka, która zabiła swoje dziecko, która przez 10dni wprowadzała w błąd organy ścigania, która zawiadomiła policję o nieistniejącym przestępstwie, która mataczyła w śledztwie, która zbeszcześciła zwłoki swojego dziecka, która nie chce się poddać wizji lokalnej (bo jak tu wymyślić, jak przypadkowo upuścić dziecko, skoro ona okładała nim podłogę kilka razy)... I taka osoba, która cholera wie, ile jeszcze paragrafów złamała - wyszła na wolność i planuje nowe życie?!
Tylko czekać, aż rodzinka W. sprzeda za grube pieniądze prawa do sfilmowania ich historii, a może i na sesję Katarzyny W. w jakimś Playboy-u lub w CKM-ie? A może i na udział w reklamie kocyków...
1727
BLOG
Bezkarność dzieciobójczyni z Sosnowca?
Czy w tym kraju wystarczy zabić swoje dziecko, wymyślić jakąś rzewną historię, nakarmić nią miliony Polaków, by można było ot tak, hop-siup zacząć nowe życie pod skrzydłami jeśli nie Państwa, to chociażby "detektywa" Rutkowskiego?


Komentarze
Pokaż komentarze (14)