Gaudi Gaudi
87
BLOG

Bladoniebieskooka

Gaudi Gaudi Rozmaitości Obserwuj notkę 21

 

Przyjechała landroverem.

Wysiadła. Żadnego makijażu, wiek - trzydzieści-góra-parę. Blondwłosy, być może naturalne, nieważne. Swym obiektywnym spojrzeniem uznałem jej urodę za bardzo, bardzo przeciętną, a nawet ordynarną, wręcz prostacką i toporną. Ruchy zwyczajne, pospolite, sylwetka nie wysportowana, nie pociągająca, nadwaga niewielka, ale ewidentna.
- Długo to będzie trwało?
Timbr głosu równie pospolity jak wygląd.
- Śliczne pantofelki – powiedziałem, uśmiechając się leciutko i patrząc bezczelnie w jej oczy.

Jasne, niebieskie oczy. Popatrzyła prosto we mnie. Długo. Prosto w oczy. Głęboko. Patrzyła.
Mój obiektywizm roztopił się w kilka sekund.
Rysy jej twarzy nabrały szlachetnych cech. Jej sylwetka, na tle wnętrza samochodu z jasną, skórzaną tapicerką, dźwignią automatycznej skrzyni biegów, w chłodzie dopiero co wyłączonej klimatyzacji, okazała się ponętna. Ruch fałd sukienki dodawał jej uroku. Była piękna. Lekki uśmiech i pewność spojrzenia dawały gwarancję wysokiej inteligencji. Było jasne, że ma poczucie humoru i jest błyskotliwa. Tak. Fantazja, wyobraźnia, odwaga, lekkość obycia i szlachetna prostolinijność.

Może kiedyś znowu przyjedzie.

Gaudi
O mnie Gaudi

Jestem absolutnie, perfekcyjnie, idealnie, stuprocentowo obiektywny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Rozmaitości