Jest taki kabaret, bardzo znany i popularny, nazywa się Kabaret Łowcy.B. Chłopcy postanowili zrobić karierę w branży kabaretowej i wymyślili, że najlepszym sposobem na rozbawienie publiczności jest udawanie ułomnych. Uznali, że jeśli swoje słabo ambitne teksty zaprezentują jako kulawi, jąkający się, sepleniący i idiotycznie ubrani, szybciej zdobędą popularność i sławę i nie mylili się. Naśladowanie niepełnosprawnego to sprawdzony, pewny sposób na rozbawienie publiczności.
Czy autorzy zdają sobie sprawę, że postępują nieelegancko? Że jest to brzydki sposób na karierę?
Jestem pewien, że tak. To są inteligentni, oczytani i myślący ludzie, ale doskonale wiedzą, że bez tych niskich atrybutów będzie im dużo trudniej dobić do poziomu popularności Kabaretu Moralnego Niepokoju, czy Ani Mru Mru. Łatwo im było zrezygnować z ambicji bycia eleganckimi, taktownymi, etycznymi, bo nikt im tego sposobu nie wytknął. A nawet jeśli wytknął, to został zagłuszony oklaskami rozbawionej gawiedzi.
Dlaczego wspominam o tych kabareciarzach, skoro notka jest o waszej działalności dziennikarskiej?
Myślę, że zastosowaliście podobną metodę, ale w sposób o kilka stopni bardziej wyrafinowany. Tak jak tym kabareciarzom, ani Panu, Panie Miecugow, ani Panu, Panie Sianecki, ani Panu, Panie Rymanowski nie brakuje inteligencji. Jestem przekonany, że wasze IQ przekracza nawet poprzeczkę wyznaczoną przez Dodę – 156, bodajże. Nie jest to żadna złośliwość, IQ to zmierzalny parametr określający najważniejszą cechę człowieka – inteligencję.
Gapiącym się w telewizor oferujecie zabawę wg reguły podobnej do tej kabaretowej. Nie będę egzemplifikował, bo doskonale wiecie o co mi chodzi.
Człowiek w świecie przyrody uzyskał przewagę nad innymi istotami dzięki inteligencji.
Człowiek nie potrzebuje pazurów, kłów i silnych mięśni żeby zdobywać pożywienie, walczyć z konkurentami o przestrzeń życiową, lub o pierwszeństwo w przekazywaniu genów, czy o władzę. Człowiek używa inteligencji w tym samym celu, co Grizzly, tygrys, wilk lub rekin mięśni, pazurów i kłów. Do walki.
Czy tylko to nas odróżnia od zwierząt? Czy istnieje kultura, tradycja, ambicja, uczucia wyższe? Czy to tylko złudzenie, a liczy się wyłącznie szmal, zabawa, kpina oraz kły i pazury w nowej wersji?
Panowie doskonale wiecie co to jest etyka, estetyka czy elegancja i stosujecie te wartości jako opakowanie swojego towaru. Zakładacie maskę z elokwencji, erudycji, poczucia humoru, oczytania, bystrości, spostrzegawczości na kły i pazury służące do zagryzania i rozszarpywania przeciwników. Wyszukujecie w ludziach, których chcecie zamordować, słabe punkty, jak tygrys wybierający ze stada słabsze osobniki.
Wy prowadzicie walkę, i to walkę brzydkimi metodami. Czy taka jest rola dziennikarzy? Dlaczego nie jesteście politykami? Jako politycy bylibyście usprawiedliwieni. Może boicie się, że wówczas tacy dziennikarze, jak wy, będą was obśmiewać i poniżać nieuczciwymi, wrednymi, wysublimowanymi sposobami?
Czy tak wyobrażaliście sobie zawód dziennikarza, zanim dziennikarzami zostaliście?
Na koniec cytat:
”Wy czołowi dziennikarze świadomie, konsekwentnie, planowo niszczycie i eliminujecie wartości. Składamy tym samym hołd Waszej inteligencji, biorąc Was jedynie za ludzi pozbawionych moralności, skrupułów, sumienia i odpowiedzialności.”
”Wy tak po prostu się bawicie, a niszczenie idei, wartości i ludzi wychodzi Wam tak samo, mimochodem, poza Waszą świadomością.”
Pamiętają panowie kto to do Was napisał?
Gaudi


Komentarze
Pokaż komentarze (38)