Pabianice ul.Zamkowa Reprodukcja
Pabianice ul.Zamkowa Reprodukcja
Stryj Erazm Stryj Erazm
357
BLOG

Pamiętnik stryja Erazma 4 kartka....

Stryj Erazm Stryj Erazm Rozmaitości Obserwuj notkę 0

W styczniu 1904 roku wybuchła wojna rosyjsko-japońska. Uczono nas wierszy: Ej mikado, budiet chudo, rozałojom twoju posudu.... Wynik wojny był tragiczny dla Rosji. Runął mit o wszechmocy Rosji i cara. Zaczął się ruch rewolucyjny. W Polsce zezwolono na otwarcie średnich z wykładowym językiem polskim. Pięciu z rdzennych Polaków mej klasy przeszło do szkoły polskiej. Mie ojciec zmusił do chodzenia nadal do szkoły rosyjskiej. W Łodzi zaczęły się strajki. Były wypadki zabójstw przemysłowców. Zaczęły działać sądy wojenne. Nastroje były z jednej strony bojowe, a z drugiej pełne trwogi. Najgorsze było to, że wynikły walki bratobójcze. Członkowie PPS zabijali członków Partii Narodowo – Demokratycznej i odwrotnie. Raz wieczorem, siedząc w mieszkaniu w Pabianicach, widziałem jak z domu z naprzeciwka wyskoczyło trzech ludzi (później dowiedziałem się że byli to członkowie PPS) i strzałami z rewolwerów (widziałem lecące w ciemności świecące się kule) zabili młodego, dwudziestopięcioletniego człowieka. Dowiedziałem się później że był to członek partii ND.

Młodzi ludzie mieszkający niedaleko nas, członkowie PPS, poznali jakiegoś Kozaka z oddziału wojskowego, który stacjonował w Pabianicach i postanowili go nawrócić dla swych idei. Kozak cały wieczór żłopał wódkę w ogródku nad rzeką Dobrzynką, (było to latem), a potem zastrzelił jednego z namawiających za to że jakoby namawiał go przeciw carowi.

Brałem udział w pogrzebie zabitego. Może z tysiąc ludzi szło za trumną śpiewając:

Krew naszą długo leją katy” (chodzi o pieśń czerwony sztandar* przyp. RF).Pieśń śpiewana przez tysiąc mężczyzn zrobiła na mnie potężne wrażenie. Gdy pierwsze szeregi śpiewały: „bo na nim robotników krew”, ostatnie jeszcze śpiewały: „ a kolor jego jest czerwony”. Bardzo ciekawie to przelewało się i uzupełniało. Za pochodem pogrzebowym jechali na koniach Kozacy, było ich około trzydziestu. Wysłuchałem mów na pogrzebie, na cmentarzu, i... wyszedłem aczkolwiek lewicowcem to ostrożnym... (Kozak, lewicowy niby, wlepił kamratowi kulę w głowę) . To niedowierzanie i pewien krytycyzm, może raczej rezerwa w stosunku do Rosjan, nie opuszczały mnie nigdy, aczkolwiek później przekonałem się, że Rosjanie w większości są ludźmi szczerymi i miałem wśród nich naprawdę szczerych przyjaciół.

cdn.

 

Erazm Fryczkowski

 

*Tekst: Czerwony sztandar.

Krew naszą długo leją katy,
wciąż płyną ludu gorzkie łzy,
nadejdzie jednak dzień zapłaty,
sędziami wówczas będziem my!

Ref.

Dalej więc dalej, dalej więc, wznieśmy śpiew!
Nasz sztandar płynie ponad trony,
niesie on zemsty grom, ludu gniew,
przyszłości rzucając siew.
A kolor jego jest czerwony,
bo na nim robotnicza krew!

Choć stare łotry, nocy dzieci,
nawiązać chcą starganą nić,
co złe to w gruzy się rozleci,
co dobre , wiecznie będzie żyć!

Porządek stary już się wali,
żywotem naszym jego zgon.
Będziemy wspólnie pracowali
i wspólny będzie pracy plon!

Hej razem bracia do szeregu!
Z jednaką myślą, z dłonią w dłoń!
Któż zdoła wstrzymać strumień w biegu,
Czyż jest na świecie taka broń?

Precz z tyranami, precz z zdziercami!
Niech ginie stary, podły świat!
My nowe życie stworzym sami
i nowy zaprowadzim ład.

 

Stryj Erazm
O mnie Stryj Erazm

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości