Mamy dwie partie SD i PO o podobnym rodowodzie, a że różnią się troszeczkę programami to dla polityków nie problem.
Czy próby wznowienia spraw Piskorskiego to nie przypadkiem straszenie tych członków PO, którzy by chcieli przejść do niego? Ten pan przecież cały czas się do nich mizdrzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)