51 obserwujących
1566 notek
870k odsłon
  132   2

Rower i historia, czyli Przedmoście Bydgoskie.

Ostatnio znudzony starymi, oklepanymi trasami na rowerze zacząłem nowe kierunki. Dawały spore ilości kilometrów i piękne widoki. I tak sobie ujeżdżałem te tereny aż obejrzałem serię filmów Olafa Popkiewicza o walkach Armii Pomorze w Korytarzu Pomorskim  w pierwszych dniach września 1939 r. Wiem postać kontrowersyjna, ale filmy robi dobre. Po tych filmach jak Pomysłowemu Dobromirowi skakała mi kulka na głowie, zacząłem czytać i badać. I jest! Tereny, które ostatnio objeżdżałem obfitują w zabytki historii, czyli schrony Przedmościa Bydgoskiego. I się zaczęło. Szukanie map, tras dojazdu, itp. I ta świadomość, jeździłem sobie a tu parę metrów, czasem w lesie zabytek. Powiem Wam, że czasem bywało trudno, bo często są w nazwę to konkretnym lesie. Bardzo słabo widoczne z drogi leśnej. Szukałem po odległościach na znanych mapach, znanego twórcy map w necie (nie będzie kryptoreklamy). Czasem roślinność je tak zasłaniała i rosła, że można je ominąć a w drugą stronę jadąc są widoczne. Na razie cała północna część schronów zwiedzona. Z tego co wiem wiele miast w Polsce ma takie przedmościa. Jak ktoś nie poszukuje tylko dystansu na rowerze, ale też chce trochę poodkrywać polecam. I jedna uwaga - trzeba mieć do tego odpowiedni rower. Ja mam trekkingowy. Dawał radę nawet w najgłębszym lesie. Szosowy ani gravel na taki las nie dadzą rady. imageimageimageimage
image

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości