Wczoraj podpadł mi Śpiewak za swą „polszczyznę”:
No jednak on przy Królu Marcinie i jego dzisiejszym bełkocie w rynszTOK_FM:
to takie tycie przejęzyczenie.
Po pierwsze profesorku co to znaczy, że wyjście z polityką na ulicę to jest złamanie reguł demokracji ?
„W parlamencie posłowie mają prawo mówić to, co chcą. Natomiast tu Jarosław Kaczyński z walką polityczną wyszedł na ulicę. Jest to absolutne przekroczenie reguł demokracji. Po to wymyślono parlament, żeby spory odbywały się w parlamencie, a nie na ulicy - mówi prof. Marcin Król”.
To w takim razie profesorek powinien szaty drzeć na okrągło bo cały czas u nas jakieś wydarzenia polityczne na ulicy odbywają. Nie mówię już o okresie wyborczym kiedy polityka wychodzi z jeszcze większym natężeniem na ulice. W postaci wieców, wszelakiego rodzaju happeningów, zebrań itp. wydarzeń nazwę to wyborczych. I tam ludzie z różnych stron politycznych jak najbardziej kłócą się, zarzucają sobie nawzajem wszystko co najgorsze, przekonują do siebie, itp. Nie mówię już o partiach znajdujących się poza parlamentem, które swą działalność i głoszenie swych poglądów z konieczności muszą przenieść w części na ulicę korzystając z prawa do gromadzenia się i głoszenia swych poglądów. Wiem, że profesorek tego nie przeczyta, ale tu jego akolitom służę paroma linkami jak się prowadzi politykę jak najbardziej na ulicy w tzw. starych demokracjach:
Powyższe bzdury wygadywane przez profesorka to jeszcze nic w porównaniu z tym:
„- Powiem brutalnie: z przeciwnikami tej formy życia, jaką zaakceptowaliśmy - a zaakceptowaliśmy demokrację - trzeba walczyć. Walczyć przy pomocy metod dostępnych władzy. W tym przypadku zastanawiałbym się nad Trybunałem Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego - mówi prof. Król.”
Może mi profesorek z wyżyn swego tytułu naukowego wytłumaczy kim jest Jarosław Kaczyński ? Czy pełni jakąś z poniżej wymienionych funkcji lub należy do jakiegoś z niżej wymienionych ciał ?
„Art. 1. 1. Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą:
1) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,
2) Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów,
3) Prezes Narodowego Banku Polskiego,
4) Prezes Najwyższej Izby Kontroli,
5) członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji,
6) osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem,
7) Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych.”
Lub też czy podlega TS na podstawie tego zapisu ustawy o TS ?
„2. W zakresie określonym w art. 107 Konstytucji odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu ponoszą również posłowie i senatorowie.”
„Art. 107.
- W zakresie określonym ustawą poseł nie może prowadzić działalności gospodarczej z osiąganiem korzyści z majątku Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego ani nabywać tego majątku.”
- Za naruszenie zakazów, o których mowa w ust. 1, poseł, uchwałą Sejmu podjętą na wniosek Marszałka Sejmu, może być pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, który orzeka w przedmiocie pozbawienia mandatu.”
Czyżby zdaniem profesorka wypowiadanie swoich poglądów podczas legalnego zgromadzenia było prowadzeniem działalności gospodarczej z osiąganiem korzyści z majątku Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego lub nabywaniem tego majątku ?
Jednym słowem Król Marcin prof. w swych wypowiedziach osiągnął niebywale wysoką (nawet jak zapienionego od nienawiści w stosunku do Kaczyńskiego przedstawiciela saloniku) ilość idiotyzmów i kłamstw na minutę wypowiedzi. Salonikowi gratuluję poziomu wiedzy profesorków a wykształciuchom ałtorytetuffff.
Inne tematy w dziale Polityka