Uczcie się jak się przeżywa żałobę. W Newsweeku Wam piszą jak się żałobę przechodzi z klasą.
Samo pojęcie klasy sytuujące się w raczej w trywialnych rejonach ubierania się, no w najlepszym razie co do dżentelmeńskiego zachowania ma się do żałoby jak pięść do nosa. Tym bardziej do takiej żałoby, gdy osoby bliskie zginęły nagle i to w jak spektakularnych okolicznościach. Natomiast sama żałoba często nie z winy rodzin ofiar stała się po części żałobą publiczną. Nie mówię już o tym, że każdy przeżywa inaczej żałobę i ma do tego swoje święte prawo. A tu nagle dowiadujemy się, że jest jakiś model przeżywania żałoby „z klasą”. Każdy kto swój ból przeżywa inaczej i zachowuje się inaczej to w przeciwieństwie do p. Ewy Komorowskiej (będącej przecież jak zatytułowano wdową z klasą) to tytułowy prostak, cham i zołza. Prostak, cham i zołza jesteś jak śmiesz w żałobie stawiać pytania o to co było przyczyną katastrofy zamiast grzecznie czekać na ustalenia „rewelacyjnie” i w atmosferze ogólnej miłości polsko-rosyjskiej toczącego się śledztwa. Prostak, cham i zołza jesteś jak śmiesz stawiać tezy o przyczynach katastrofy inne niż zadekretowane w GW, WSI24 lub na przykład właśnie w Newsweeku. Prostak, cham i zołza jesteś jak śmiałeś nie polecieć do Smoleńska 10 października 2010 r. pod przewodnictwem Pierwszej Damy Jamajskiej.
„Piekło rozpętane w Polsce po katastrofie smoleńskiej wyzwoliło złe emocje, także wśród rodzin ofiar tej tragedii. Ewa Komorowska udowodniła jednak, że żałoba po stracie najbliższych osób może być wolna od nienawistnych słów, złości i gniewu. Pokazała, że słowa o winie, zbrodni moralnej nie mogą przykryć tego co najważniejsze – pamięci.”
Brakuje w tym artykule tylko sugestii żeby na wzór programu „Lekcja stylu” prowadzonego przez p. J. Kwaśniewską p. Ewa Komorowska zaczęła prowadzić program „Lekcja żałoby”. Najlepiej oczywiście w TVN Style. Jak dobrze by się w czasie emisji sprzedawały reklamy zakładów pogrzebowych ? A może jakiś reality show ? „Big brother żałoba” – o jaki fajny tytuł.
A na przyszłość ogólnie jak nie wiesz jak się zachować idź do Michała Gąsiora. On ci powie jak zachować się z klasą ...
P.S.
Ponieważ materia, którą poruszyłem jest wyjątkowo delikatna muszę dodać wytłuszczonymi literami zastrzeżenie dla niepełnosprytnych, nie umiejących czytać ze zrozumieniem, itp. „orłów” intelektu. Ten post nie jest krytyką p. Ewy Komorowskiej, jej sposobu przeżywania żałoby, jej decyzji i postępowania. Ten post jest tylko i wyłącznie krytyką kretyna nazywającego się Michał Gąsior, autora artykułu „Ewa Komorowska: Smoleńska wdowa z klasą” zamieszczonego na łamach Newsweeka. Krytyką sposobu ujęcia przez niego tematu, zastosowanych porównań i chwytów („rozkoszne” wytłuszczenia w tekście, które wskazują jak należy traktować inne zachowanie niż p. Ewy Komorowskiej) oraz ogólnego strywializowania opisywanej materii. A także krytyką tego, że śmie dzielić sposoby przeżywania żałoby na te z klasą i te bez klasy.
Jeśli ktoś nie rozumie tych uwag niech lepiej da sobie spokój z komentarzami.
Inne tematy w dziale Polityka