Przemilczeć na śmierć dodam.
Rzekoma wizyta Ryszarda C. w biurze Niesiołowskiego. Gdy Niesiołowski ogłosił wszem i wobec tę nowinę ustyma szefowej swego biura njus była grzany przez parę dni. Czołówki na portalach, czołówki w dziennikach tiwi i radiowych, na pierwszym miejscu w gazetach. A sam Niesiołowski, parę dni nie wychodził ze studia, mówiąc klasykiem, przyjaciół z TVN i tej drugiej zaprzyjaźnionej telewizji. To, że Ryszard C. był w biurze Niesiołowskiego przed mordem w biurze PiS okazało się nie mieć potwierdzenia w zeznaniach portiera budynku a taśma z monitoringu z tego dnia cudownym „przypadkiem” już została skasowana. Moim zdaniem było to zresztą od początku z rozmysłem kolportowane przez Niesiołowskiego kłamstwo. Kłamstwo mające uprawdopodobnić tezę o tym, że Ryszard C. polował na jakiegokolwiek polityka a nie na kogoś z PiS. I co mamy ? Nic. Błoga cisza. Niesiołowski zapadł się pod ziemię. Żaden z „bohaterskich” dziennikarzy, którzy jak trzeba to potrafią nawet „dotrzeć” do 57-dmiu tomów akt śledztwa smoleńskiego nie umie nawet zadzwonić do Niesiołowskiego i poprosić go o komentarz. Zero czołówek we wszystkich tzw. środkach masowego przykazu. Sprawie łgarstw Niesiołowskiego konsekwentnie ukręca się łeb poprzez jej przemilczanie. Oj zapomniałbym faktycznie ! „Informowali” ! O na czołówce onetu np. o tym było. No było. Wczoraj, tak między 20.53 a 21.39 „było” żeby zaraz potem znaleźć się na chyba 4-tej podstronie wiadomości z kraju.
I tak się steruje informacją. Wcale nie trzeba aż manipulacji. Przecież to czego nie ma w mediach to nie istnieje …
Inne tematy w dziale Polityka