[...] Roztropność nakazuje nam wielką oględność na dwór berliński , aby o ile można starać sie powstrzymać go od wystąpienia przeciwko nam, dopóty przynajmiej , dopóki stronnictwo nasze w Polsce nie wzmocni się w ludzi i środki.
Trudno obrachować jaki będzie wypadek dzisiejszych naszych zabiegów , lecz jeżeli z pomocą Wszechmocnego na naszą stronę rezultat wypadnie, to dwojakiego rodzaju korzyści mogą dla nas wypaść: albo obalając terażniejszą formę rządu i przywracając dawna polską wolność, zapewnimy tym samym na dalsze czasy państwu naszemu spokój zupełny; albo gdyby król pruski okazał nieprzełamaną chciwość, zmuszeni będziemy dla uniknienia dalszych zajść i niepokojów, zezwolić na nowy podział Polski [...]
Pozwalamy księciu odpowiedzieć jenerałowi artylerii Potockiemu w sposób zachęcający go , by wytrwał w dobrych chęciach i zamiarach, oraz radzić mu , by pomnażał swych stronników, a zawsze miał ich pod ręką.
Co się zaś tyczy rządu w ich Rzeczypospolitej, zostawiamy to ich własnej woli; czy zechcą utworzyć rząd związkowy , czy pozostawić króla, ale z przywróconą władzą hetmanów jako hamulcem potęgi królewskiej [...].
[...] Jeszce jeden zajść może wypadek, w którym działania nasze w Polsce powinniśmy odsłonić niezwłocznie.
Rozumiemy przez to; gdyby sąsiedzi jej, a mianowicie król pruski, zażądali nowego jej podziału i gdyby jak to powiedziano w niniejszym reskrypcie, nie pozostało już innego środka, by zakończyć te niepokoje i kłopoty.
LECZ TA OKOLICZNOŚĆ , PRZED WSZYSTKIMI W OGÓLNOŚCI POLAKAMI , POWINNA BYĆ ZACHOWANĄ W NAJWIĘKSZEJ TAJEMNICY.
Tajna instrukcja Katarzyny II dla posłów rosyjskich w Polsce z 1792 r.
I jeszcze cenniki zdrady;
[...] Zakomunikowałem mu przez kuriera moje widoki ogólne i szczególne co do wojsk polskich i Kamieńca , radząc mu , aby dla uniknienia rozlewu krwi nie szczędził wszelkich pieniędzy..
Przywódcy tutejsi, oba Kossakowscy, książę biskup Massalski i Rzewuski widzą wyrażnie , o co chodzi...
Powiedziałem im bez obawy, co powiedzieć było trzeba, i mogę powiedzieć z zadowoleniem, że oni z góry oddają cześć , komu należy...
Przy odjeżdzie z Warszawy dałem hrabiemu Ożarowskiemu 500 dukatów mówiąc , że to sie przeznacza na miesiąc dla jego stołu jako komendanta miasta Warszawy; niech sobie tak poczyna , aby na dalszy ciąg zasłużył.
Tutaj dałem tysiąc dukatów marszałkowi Zabielle, z tym samym zastrzeżeniem. Zrobię tak samo z Kossakowskim i z tym , kto będzie stał na czele konfederacji.
ROZUMIE SIĘ, ŻE KASA MINISTRA PRUSKIEGO PONOSI TEGO POŁOWĘ. [...]
List ambasadora rosyjskiego w Polsce w 1793 , Jakoba Sieversa do Katarzyny II.
Do druku przygotowała i pozdrawia Klio Cykliczna, błagając jednocześnie o pamięć.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)