Mało kto dziś jeszcze pamięta , ale pierwsza próba sfingowanej katastrofy lotniczej z udziałem legalnych władz Polski miała miejsce 65 lat temu.
Po wkroczeniu na teren Polski władze sowieckie postanowiły ostatecznie zlikwidować legalne kierownictwo Polskiego Państwa Podziemnego pod fałszywym zarzutem nielegalnej działalności polskiego podziemia niepodległościowego na zapleczu Armii Czerwonej.
27 marca pod pozorem rozmów polsko- sowieckich zwabieni zostali przez gen.Sierowa do Pruszkowa, vicepremier , delegat rządu RP na kraj Jan Stanisław Jankowski , ostatni komendant AK gen. Leopold Okulicki oraz 13 innych członków rządu i przedstawicieli partii politycznych.
Po ich zatrzymaniu oświadczono im ,że będą przewiezieni samolotem na rozmowy polityczne do gen. Żukowa. Nastepnego dnia przewieziono ich samochodem pancernym na lotnisko w Okęciu, gdzie dołączono do nich wcześniej aresztowanego Al. Zwierzyńskiego.
Wkrótce wystartował samolot radziecki na wschód , przez okienka Polacy zobaczyli rzekę Bug i póżniej planowo znależli sie nad lotniskiem moskiewskim.Ku zdumieniu wszystkich lotnisko odmówiło przyjęcia zaplanowanego lotu, zgodnie z intrygą władz sowieckich.Z braku paliwa w zbiornikach maszyny sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna jednak dzięki kunsztowi lotniczemu i zimnej krwi pilota , który nie miał ochoty ginąć razem z Polakami, udało sie szczęśliwie wylądować w zaspach śniegu w pobliżu miasta Iwanowo- Wozniesieńsk.Ocalałych przywódców przewieziono pociągiem do Moskwy , gdzie natychmiast wylądowali w osławionym gmachu NKWD na Łubiance.
Planowana katastrofa nie doszła do skutku dzięki przytomności umysłu pilota radzieckiego / ciekawe co się nim póżniej stało/ , olbrzymim opadom śniegu i łutowi szczęścia.
Pecha miał Stalin , który już szykowal komunikat o tym , że samolot lecący do Moskwy z ugodowo nastawionymi przywódcami Polski uległ tragicznej katastrofie, co rozwiązywało mu problem przejęcia i sukcesji władzy w Polsce. Niestety w tej grze , za zgodą aliantów , karty rozdawał właśnie on i jego klika. Dlatego zastosowano wariant B planu- tzw. proces 16- tu.
Odbył sie on w dniach 18-21.VI. 1945 w Moskwie, gdzie po wcześniejszych brutalnych przesłuchaniach i torturach, skazano niezgodnie z prawem międzynarodowym, legalnych przywódców rządu polskiego.Główni oskarżeni, vicepremier Jankowski i gen.Okulicki zostali prawdopodobnie, parę lat póżniej, zamordowani w więzieniu. Wszystkie te wydarzenia otworzyły drogę do nielegalnego przejęcia władzy przez komunistów i utworzenia satelickiego państwa - PRL.
I na koniec stare przysłowie rosyjskie - Kto jest blisko cara , jest blisko śmierci.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)