Nie ukrywam, że zainspirował mnie do napisania tej notki swoją wypowiedzią Igła.
Nie jestem historykiem. Jestem zwykłym warszawiakiem (z Kazania, co prawda). Kilka tygodni temu ewakuowano mnie z domu, bo pod moim blokiem w Śródmieściu znaleziono niewybuch z czasów wojny. A paręset metrów dalej niedawno wykopano ludzki szkielet - być może ciało Powstańca.
Codziennie, gdy idę po ulicach mojego miasta, stąpam po grobach. Codziennie widuję mury, na których kule zostawiły swój ślad. Codziennie mijam kilka tablic: "...tu była barykada...", "...miejsce uświęcone krwią..."... Codziennie widze, jak ubywa z ulic mojego miasta świadków Sierpnia. Coraz ich mniej - siwych, pochylonych, lub przeciwnie, wciąż wyprostowanych, czasem w zawadiacko założonym na bakier kombatanckim berecie, a w sierpniu z biało-czerwoną opaską na ramieniu.
Wczoraj na pl.Teatralnym ich widziałem, jak poderwali się na pierwsze takty "Warszawianki". Jak pogodnymi głosami mówili o tamtych dniach. Dziwna rzecz - łatwo ich rozpoznać nawet zimą, gdy siedzą szczelnie opatuleni w autobusie. Coś jest w ich oczach, w twarzach.
Kilka dni temu stałem 2 godziny w kolejce, by zapłacić rachunek. Jakiś - na oko 50-letni - pan zaczął gardłować, że "powstańcy zniszczyli Warszawę", "nie było warto"... zapadła w kolejce cisza, i nagle w tej ciszy zadrżał głos siwiutkiej starszej damy: "Niech pan mówi za siebie...!". Ta pani walczyła w Śródmieściu.
Pewien pan, w Sierpniu mający 12 lat (ps. "Ptyś" z batalionu Ruczaj - miał nawet własny karabin) powiedział mi kiedyś: "Poszlibyśmy i tak. Byłem szkrab, ale wszyscy rwaliśmy się do walki".
Adam&Tezeusz napisał u siebie "Dziękuję Wam, piękni szaleńcy z 1944" - podpisuję się.
To dzięki Wam Polska jest dziś wolna. Wasza wolna Polska trwała tylko 63 dni na kilku kilometrach kwadratowych, ale ta Polska umrzec już nie mogła. To Wasz symbol - kotwicę - malowali na murach miast strajkujący robotnicy w '80 roku i zwykli ludzie w stanie wojennym. Wielu z Was umarło, ale wciąż żyjecie. Zwyciężyliście. Wywalczyliście nam wolność.
Dziekuję!


Komentarze
Pokaż komentarze (21)