***
Wszystko już było - rzekł rabin Ben Akiba. Dlatego gdy dowiedziałem się, co naopowiadał czasopismu "Vanity Fair" Aleksander Kwaśniewski, nawet się nie zdziwiłem.
Kochani, to już wszystko było. Było w Charkowie, gdy Kwaśniewski chwiał się nad grobami polskich żołnierzy, było na Białorusi, gdy wsiadał do limuzyny przez bagażnik, był order dla Stanisława Suprunikuka, kata żołnierzy AK, był ułaskawiony Sobotka, było ułaskawienie Petera Vogla, był salon meblowy "Forte", było "Siwiec, pobłogosław ziemię kaliską!", było owijanie się polską flagą w siedzibie ONZ, był "Magister Olek", była Polisa...
...mam wymieniać dalej?
Wszystko już było. Mnie nic nie zdziwi. Ten osobnik zawsze był w moich oczach typem zdrajcy. Dawniej karą dla zdrajców było powieszenie na latarni, dziś... możemy najwyżej się zawstydzić, że Kwaśniewski przemawia w imieniu Polski.
Wszystko już było.
Mądry był rabin Ben Akiba.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)