Panie, panowie, madam, mesje, lejdis end dżentelmen, oraz Wy, dla których poświęcam się, Salonowicze*, chciałem pisac o debacie. Ale ja w poniedziałek trąbiłem mołdawskie wino, przegryzając aspiryną. W ramach terapii antyprzeziębieniowej. Więc jedyne, co zauważyłem, to źle zawiazany krawat Kaczyńskiego i okrągłe, nic nie znaczące zdania Kwaśniewskiego. Jak zwykle. Nihil novi w Lechistanie.
Więc o debacie nie będzie. Będzie za to coś pozytywnego.
Wczoraj w Sowińskim Parku Narodowym wypuszczono na wolność 4 młode foki. 3 foki szare i 1 fokę pospolitą, którą szanowna publiczność może podziwiać na załączonym obrazku (wersja młodociana):

Jakoś tak się składa, że to, co nazywa się "pospolity" (łac. vulgaris) zazwyczaj jest całkiem niepospolite. Tak w Lechistanie jest z mewą pospolitą (Larus canus), zagrożoną wymarciem, i tak jest z rzeczoną foką (Phoca vitulina). W Bałtyku żyje ich tylko 550. Z czego znakomita większość u Szweda.
Młodzieniec należący do wymierającego gatunku foki pospolitej nazywa się Dębek. Pewna zacna dama odnalazła go na mojej ulubionej plaży w Dębkach. Trzymając przy nim straż przez kilka godzin, coby psi tudzież insze ameby na dwóch nogach, zwanymi niesłusznie homo sapiens, krzywdy maluchowi nie uczynili, czekała na ekipę z Fokarium. I całe szczęście, bo Dębek był już bardzo chory.
Udało się - malec wyzdrowiał, przytył, słodko mordką się usmiechał do ratujących go ludzi i wczoraj popłynął w siną dal.
Dla owej damy, z Krakowa zresztą, ślę pozdrowienie moje barbarzyńskie i w pas się kłaniam. Zacznę znowu lubic Kraków. Czapki z głów, Salonowicze, przed panią G. z Krakowa!
Tak więc Wy, co tu wchodzicie, chwytajcie nadzieję, posłuchajcie i zważcie u siebie i zanotujcie to zaraz**: kto na plaży fokę ujrzy, niech dzwoni:
0-601-88-99-00
To telefon do helskiego Fokarium. Przyjadą, obejrzą, zanotują, a jak coś niedobrego z foką będzie, zabiorą i poratują. Broń Boże, kochani, nie łapać i nie głaskać. Jak duża foka, to pogryźć może. Jak mała, to gorzej. Stać i pilnować, coby ktoś o rozumku ameby wyż.wspomnianej krzywdy nie uczynił.
Niech żyją foki!
* - Gałczyński, prawie.
** - też prawie Gałczyński.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)