TeaDrinker TeaDrinker
360
BLOG

Wraz z wejściem ABW nastała IV RP

TeaDrinker TeaDrinker Polityka Obserwuj notkę 8

 

AntyKomor.pl to niewątpliwie strona satyryczna, choć skrajnie „pisowska”, co wstydem z mojego punktu widzenia nie jest. Ale dla obecnej władzy okazało się to grzechem ciężkim. Władza, bo niewątpliwie to ona ma decydujący głos w sprawie nalotu dywanowego ABW na daną osobę, obraziła się na stronę, która śmiała skrytykować Komorowskiego. Skrytykować w satyrycznej formie, nie obraźliwej. Wolny Internet staje się obiektem monitorowania i gnębienia, blogerzy są straszeni ABW, czy to już IV RP Tuska, czy jeszcze demokracja?

Kilka dni temu słychać było w mediach, że Radek Sikorski rozpoczyna ofensywę na internautów1. Miało to być skierowane przeciwko internautom stosującym „mowę nienawiści”. Nie zaznaczył jednakże, że chodzi tu także, o krytykę i satyrę. Nie mówił, że chodzi o cały rząd. I najważniejsze nie powiedział nic o ABW i jego nalotach. Te trzy aspekty spowodowały, że to „porwanie” redaktora AntyKomor.pl stało się symbolem i punktem zwrotnym w ciągle tworzącej się i przekształcającej polskiej demokracji. „Polityka miłości” Donalda Tuska i przewrażliwienie prezydenta złączyły się i wysłały na bezbronnego człowieka szwadron mordulców, których wysyła się do walki z terroryzmem.

Więc pierwszym morałem jest – pamiętaj, że jeśli jakiś polityk PO mówi o ataku, czy bardziej poprawnie o ofensywie na coś, to zawsze ma na myśli „porywanie” pisowskiego elektoratu i zawsze myśli o szerszym kontekście niż mówi.

Ta cała panika związana z zabijaniem wolności słowa przypomina strach opozycjonistów na Białorusi, co dobrze zauważył Mariusz Błaszczak. W każdej chwili, z każdej strony mogą kogoś aresztować za obrażanie władzy, czy też „organów konstytucyjnych”. Strach ten przypomina także IV RP. Bo jest tu wszystko: służby specjalne wchodzące do domu o dziwnej, wczesnej porze, motyw aresztowania związany z wolnością słowa, brak wyjaśnień i obraza majestatu. Wszystko co potrzeba by wróciła IV RP. Ale nie ta realna, która panowała za rządów PiS. Nie ta gdzie nawet publicznym osobom, prawdziwa obraz, a nie jak w tym przypadku satyra, uchodzi na sucho. Nie ta gdzie wolność słowa jest naturalnym prawem człowieka. Nie ta spokojna i rozwijająca się. Tutaj mamy do czynienia z IV RP jaką wciąż przekazywali nam za rządów PiS politycy PO. Ta IV RP, która wyimaginowana w meandrycznych, aż za bardzo jak na zdrowego człowieka, umysłach Tuska, Niesiołowskiego, Palikota, była przekazywana poprzez mainstream’owe media do głów wyborców. Ciągłe obrzydzanie IV RP według Kaczyńskiego doprowadziło do wygrania PO i IV RP według Tuska.

Ale abstrahując od tuskowej ideologii IV RP, trzeba powiedzieć, że ta władza wyznaje równych i równiejszych wobec prawa. Strona AntyKomor.pl niech już zostanie, w moim mniemaniu niesprawiedliwie, uznana za obelżywą. Niech zostanie zamknięta na dobre, bo szerzy zło i „mowę nienawiści”. Tylko niech prawo będzie równe wobec wszystkich tak jak to konstytucyjnie mamy zapewnione. Więc niech ABW wracając z więźniem do Tuska nie zapomni wstąpić do właściciela strony „piskillera”2. Albo niech chociaż zaapeluje ktoś do właściciela Onet.pl by bloga owego „piski llera” zamknął i usunął. Tak, jestem naiwny. Żyję przecież w „prawdziwej” tuskowej IV RP.

W piątek, o 6 rano, wraz z wejściem ABW weszła w życie IV RP, taka przed jaką straszył nas Tusk za rządów PiS. W piątek przekroczona też została granica. I to bardzo ważna granica. Granica kontroli wolności słowa i cenzury moralnej w ramach demokracji. Tu gdzie kończy się owa cenzura, zaczyna się IV RP.

_________________________

1http://news.money.pl/artykul/sikorski;kontra;internauci;jest;sledztwo,90,0,830298.html

2 http://piskiller.blog.onet.pl/ - blog antypisowski, którego autora sprawiedliwość nie dosięgła.

TeaDrinker
O mnie TeaDrinker

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka