TeaDrinker TeaDrinker
1459
BLOG

Nic nie rozumiesz? Znam tego przyczynę

TeaDrinker TeaDrinker Polityka Obserwuj notkę 47

Piszę sobie tekst o stosunkach Polska – Rosja, a tu nagle, na stronie głównej pojawiła się notka1, która jest inspiracją, a jednocześnie podmiotem polemiki do mojego tekstu. Bo gwoli sprawiedliwości tak rzadko w wolnej Polsce używanej, muszę panu Jackowi Pawłowi wytłumaczyć kilka spraw.

Swego czasu, konkretnie we wczorajszej Wyborczej, ukazał się tekst znanego wszystkim redaktora „Krytyki Politycznej” Sierakowskiego2. Tekst oczywiście, sensu nie miał, bo był typowym narzekactwem salonowych „elit”. Ale temat tam poruszony jest bardzo dobry. Sierakowski pisał o zagubieniu się gdzieś tutaj, czy trochę wcześniej w naszej historii, idei, myśli politycznej, która napędzała ludzi do wciągnięcia się w nurt politycznych rzecznych meandrów. Idea zniszczona została, przez PR, przez populizm, głównie socjalistyczny, czym Sierakowski, chciał chyba uderzyć w PiS. Stwierdził także, że przez to zatracenie idei, wszystkie partie są bliźniaczo podobne, nawet do swych konkurentek, a podziały polegają na „wojnie kulturowej”.

Tekst w sumie dobry, ale dziwne jest to, że nie wskazał winowajcy, zapewne zwyczajem „Wyborczej” zrobiłby to, ale nie mógł, gdyż winowajcą jest Platforma, czyli z wiadomych względów partia w „Wyborczej” nietykalna. Już tłumaczę, PO jako pierwsze stało się partią bez programu, ale za to z ogromnym zapleczem haseł, populizmu i sprzyjających jej mediów. Dzięki temu wystrzelili do góry i wygrali w 2007 roku, inne partie po tym wydarzeniu stanęły w cieniu gigantycznych, prawie pięćdziesięcioprocentowych słupków sondażowych i wzorem górującej wprowadzały te triki także. To przez PO w Polsce zatraciła się ideologia. Jedyną ostoją myśli politycznej stał się PiS, który trzymając republikańskie, konserwatywne i chadeckie zwyczaje próbowało utrzymać się w polityce. Te niezmienne 25 % wyborców to ludzie myślący, medialną zadymą i propagandą nieowładnięci.

PiS naprawdę ma swój program, naprawdę go realizuje i naprawdę stara się opierać go na swoich ideach i poglądach, by nie powtarzać już „myśli politycznej”. Gdzie Platforma schowała swoje idee, nie wie nikt.

W tekście z głównej, pan Jarecki dziwi się – dlaczego nie rozumie konferencji PiS-u i jego unowocześnionego programu? No właśnie dlatego. On jest jednym z tych, którym populizm pożarł resztki racjonalności i resztki autonomicznych idei. Do niego najwidoczniej dociera tylko – „jesteśmy zieloną wyspą”, „nasze państwo się rozwija i rośnie”, „zbudujemy autostrady i stadiony też zdążymy zbudować” i zaczerpnięte z przygotowywanego tekstu o stosunkach Polsko-Rosyjskich, „ocieplenie w kontaktach z Europą”. Zbyt mało populizmu i obietnic ponad siły.

A tymczasem PiS przygotował konkretny miejscami bardzo dobry program, bo szykuje nas na kryzys, gorszy niż zapowiadany, bo może uratować państwo pikujące w dół. To wszystko tak bardzo pozbawione populizmu, tak bardzo ideowe i racjonalne, że dla zniszczonych „Wyborczą” nudne.

I właśnie dlatego pan nie rozumie, bo za dużo Tuska, TVN-u i „Wyborczej”, a za mało czasopisma „Rzeczy Wspólne”3 i programów PiS-u.

Z pozdrowieniami dla pana Jareckiego.
_____________________________________________________
1 http://amazonia.salon24.pl/317164,pis-uwspolczesnil-program-nic-nie-rozumiem

2 http://wyborcza.pl/1,76498,9806285,List_otwarty_do_partii.html?as=1&startsz=x

3 http://rzeczywspolne.salon24.pl/316514,rzecz-wstepna

TeaDrinker
O mnie TeaDrinker

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Polityka