TeaDrinker TeaDrinker
1883
BLOG

Polska - Rosja. Największa porażka rządów Tuska

TeaDrinker TeaDrinker Polityka Obserwuj notkę 39

 

Igor Janke zaproponował blogerom Salon24, by podyskutowali o polityce i działaniach na linii Warszawa – Moskwa. Ja, jak zwykle spóźniony dodaję swoje trzy grosze. Stosunki Polski z Rosją są bardzo zawiłe, bo Rosja jest trudnym partnerem, z którym łączy nas wciąż nieokreślona przez Rosjan historia. Tu potrzeba prawdziwej siły politycznej, dyplomatycznej i dobrych kart przetargowych. Trzeba twardej niezależnej polityki, która w jakimś stopniu pomoże Polsce zdobywać nowe sojusze i dobre kontakty z państwami zachodu, bo nikt nie wie o Rosji tyle co my i nikt nie jest tak skłonny do współpracy.

Tak powinno być, ale tak nie jest. Nasz rząd znakomicie ulega i schodzi Rosji z drogi. Nie staramy się nawet spróbować sprzeciwić niekorzystnym dla nas dokumentom, układom i inwestycją. Rosja wykorzystuje naszą ułomność w stawianiu jasnego przekazu, bawiąc się naszym kosztem z Europą. Jesteśmy miałcy, ulegli i nie mamy swoich interesów, przez co Rosja nas nie szanuje. A szacunek zdobyć łatwo, wystarczy trochę nieobliczalności, dobrych kontaktów z USA i, przede wszystkim, ciągłego dbania o interesy narodowe. Trzeba być twardym, umieć się sprzeciwić, kiedy trzeba i uściskać, kiedy jest okazja. Obecnie rząd i MSZ nieustannie robi to drugie, więc Rosja ma nas za nic, cieszy się i mówi ciepłe słówka, byśmy tylko nie zorientowali się, że zabawa naszym kosztem trwa w najlepsze. Putin i inni przedstawiciele, także z UE głaszczą nas, bo nie przeszkadzamy, a nasz jaśnie panujący premier nazywa to „ociepleniem stosunków”. Właściwie takowym ociepleniem obecna sytuacja jest, ale to ocieplenie wcale nie musi być dla Polski korzystne. Bo Rosja „ociepla” się kiedy my nie składamy sprzeciwu, gdy naszym kosztem podpisywany jest układ z Niemcami o gazociągu, gdy nie wspomagamy rosyjskiej, czy białoruskiej opozycji, gdy nie staramy się grać twardego sąsiada, a, za przeproszeniem, chętną sąsiadeczkę. Sikorski nie robi nic, Tusk tylko się przytula, a wszyscy się cieszą, że Rosja nas nie straszy i jest z nas zadowolona.

Cała zabawa z Rosją jaką prezentuje nam MSZ jest jego największą porażką, wszystkie działania jakie wykonuje, są albo spóźnione, albo symboliczne. Nie ma sensu w ogóle ich wykonywać skoro nie przynoszą skutku. Wspomniany gazociąg, był w planach już od dawna, przygotowano plany, budżety, podpisano kontrakty z budowlańcami i rozpoczęto budowę. I dopiero nie dawno przypomniano sobie o tym, że można było jakoś z tym walczyć, że można się odwołać i zablokować niekorzystną dla Polski inwestycję, bo przecież omijała Polskę i blokowała nowo wybudowany gazoport. Katastrofa smoleńska to także przykład bierności i niekompetencji. Była możliwość, by śledztwo prowadzili Polacy, lub międzynarodowa komisja. Tusk jednak wybrał  możliwość najbardziej Rosji na rękę, za co został nagrodzony poklepaniem po ramieniu i polansowaniem się tym obrazkiem w mediach.

Ulegamy, ulegamy, ulegamy. Ale jesteśmy także bezsilni, albo z rozpędu uległości takich udajemy, bo bezsilność Polski jest także Rosji wygodne. Zaprzestaliśmy starania się o tarczę antyrakietową, bo Rosja była zła. Nawet, gdyby Obama odmówił, co za pewne by zrobił, Polska pokazałby, że Rosji się nie boi. Nie pomogliśmy w misji w Libii, bo tak samo zrobiły z Rosją się bratające Niemcy. Opuściliśmy sojuszników z NATO, bo Rosji było wygodnie.

Politycy PO, uważają chyba, że jeśli nikt nie bombarduje naszych miast i nie napada naszych wsi, to stosunki z nim są znakomite. Bronisław Komorowski powiedział nawet -„Jesteśmy wolni i żyjemy w wolnym świecie, w wolnym kraju. Nikt na naszą polską wolność nie czyha, nikt na nas nie czyha”. Tak nie jest, bo obecnie nie mamy do czynienia z prostolinijną polityką militarną i małżeńską, ale polityką energetyczną, surowcową, sojuszniczą itd. Militarna jest na dalszym miejscu, bo zauważono, że można wyzyskiwać państwo bez straty własnych żołnierzy. Liczy się to kto jest zależny energetycznie, handlowo, a kto nie. Podpisany kontrakt z Gazpromem, który uzależnia nas wiele przyszłych lat od Rosji i może doprowadzić do straty i niepotrzebnego kupowania gazu, jest jednym z największych zarzutów i najwidoczniejszych dowodów na rozdawania państwa.

Doskonale wiemy o zakręcaniu kurków, czym wymusza się zgody na różne niekorzystne umowy, o straszeniu całkowitym odcięciem, o ciągłym przypominaniu o następnych umowach i zawiłych umowach, który nierzadko przemycają kruczki prawne korzystne dla Rosji. Jak działa Gazprom przedstawia świetnie książka Walerija Puszkina i Michaiła Zygara „Gazprom – rosyjska broń”. Widocznie premier jaśnie nam panujący i jego rząd, owej publikacji nie czytali.  

Największa porażka Tuska i MSZ. Tu potrzeba twardych kart przetargowych, odwagi i polityki reprezentowanej przez śp. Lecha Kaczyńskiego. Nie bał się Rosji, obronił Gruzję, walczył o pamięć o zamordowanych i domagał się poznania całej historii. Właśnie o historii często zapominają dzisiejsze władze. Poznanie historii o Rosji i o historycznych już stosunkach Rosja – Polska jest podstawą do prowadzenia normalnej polityki i do prawdziwego, nie słownego, ocieplania kontaktów i pojednania.

Tak naprawdę, obecna polityka zagraniczna polega na zaufaniu i wybaczeniu sobie przykładowo II wojny światowej. Wtedy znając przeszłość i wyciągając z niej nauki można zbudować normalną dyplomacje. Znając błędy trzeba starać się ich nie popełniać, a dobre idee należy powielać i dostosowywać do obecnych warunków. Ale jak zbudować dyplomacje na półprawdach co chwila rzucanym by „głupi lud to kupił” i się cieszył? To nie możliwe. Rosja rzuca nam co jakiś czas trochę „udoskonalonego” chłamu o Katyniu, Charkowie, rzadko, akt SB-ecji rosyjskiej. Historia II wojny światowej jest nie pełna, Polacy dostają kawałki, które nie koniecznie muszą być prawdziwe. Tak samo jak raport MAK, są całkowicie sprzeczne z oczekiwaniami i możliwe, że z prawdą.

Tylko na świadomości i poznaniu przeszłości można zbudować racjonalny i uczciwy związek z innymi państwami. To podstawa, o którą ani Tusk, ani, tym bardziej strona rosyjska nie chce zabiegać. Trzeba, tak jak przed laty biskupi przebaczyć i prosić o przebaczenie.

Przy obecnej nacjonalizacji społeczeństw Europy, należy wziąć ten aspekt także pod uwagę. Rządy walczą o swoje, bo tego chcą ludzie, którzy ich wybrali. Najważniejszy jest interes państwa i to także powinno stanowić podstawę polityki Tuska, która niestety taka nie jest. Tusk i MSZ zamiast ściskać się z Rosjanami, winien walczyć o interes narodowy. Bo, jeśli daje tyle z siebie, powinien dostać coś w zamian, ale o dziwo nie dostaje, co może wskazywać na nierównomierne rozłożenie korzyści i strat. Równowaga jest bardzo ważna. Ale o tym Tusk chyba zapomniał. Polska to nie lenno rosyjskie, a tyś, Tusku, nie księciem, który tylko je przetrzymuje.

Ta strona Europy to jeden z najciekawszych terenów geopolityki, post komunistyczne dyktatury, wolnościowa wojna z Rosją i sama Rosja, jako mocarstwowe imperium. Tutaj potrzeba silnych sojuszy z państwami, które wolność uzyskały. Polska jako mekka dążeń wolnościowych ma moralny obowiązek wspierać inne ruchy tego typu. Rząd powinien iść w ślady śp. Lecha Kaczyńskiego i wspierać Gruzje i stworzyć coś na wzór regionalnego sojuszu państw, które uwolniły się spod jarzma Rosji Sowieckiej. Trzeba także zabiegać o przyjecie ich do NATO i innych sojuszy.

Wydaje się jasnym, że polityka zagraniczna sprawdza się tylko pod pewnymi warunkami i ustępstwami z obu stron. Doskonałą polityką była ta reprezentowana przez Lecha Kaczyńskiego, o którego pamięć rząd nie umie się upomnieć. Tusk i MSZ oczywiście nie przyzna, że ona się sprawdzała, bo, po pierwsze jest na to zbyt dumny, czy zadufany, a po drugie, trzeba zadać sobie pytanie – czy Tuskowi, Sikorskiemu i reszcie zależy na polskim interesie, czy chcą prawdy o historii, o zbrodni katyńskiej i katastrofie smoleńskiej, czy chcą normalnych symetrycznych stosunków, chcą dobra Polski? No właśnie, nie wydaje mi się… Polska – Rosja? Raczej Rosja – Rosja na terenie Polski.

TeaDrinker
O mnie TeaDrinker

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka