Blog
TEKSTY_MKD
mkd
mkd Człowiek, z iskrą, własnym
14 obserwujących 225 notek 125804 odsłony
mkd, 14 listopada 2016 r.

TOLERANCJA - jabłko Węża...

"Nim sfiksujemy do imentu,
nim się wyprzemy Ojca, Matki
bo tak nakażą w Parlamencie -
wyślij nas Panie do psychiatry."

____________________________- (CYTAT z "Pozwól mi Panie" - MKD Poezje 2009)

Spójrzcie co dzieje się obecnie w Polsce, w Europie, na całym świecie! Patrzcie jak pseudoobrońcy Demokracji ujawniają swoje prawdziwe oblicze wzniecając propagandowy tumult przeciw legalnie i demokratycznie wybranym przywódcom. Stało się regułą, że gdy tylko pseudodemokraci pozbawiani są stanowisk, stołków, układów – natychmiast zaczynają krzykliwy protest w obronie zagrożonej niby demokracji, zarzucając też nowym wybranym nie tylko wszelkie dotychczasowe zło, lecz przede wszystkim – brak tolerancji.

Najnowsze wydarzenia na świecie są obecnie najbardziej jaskrawym przykładem kłamliwego przeinaczania sytuacji, skupmy się jednak na naszym Kontynencie, gdzie takie samo jak ujawnione ostatnio w USA zakłamanie tzw. elit wkradło się podstępnie już bardzo dawno w umysły otumanionych mediami i słupkami sondażowymi mieszkańców. Spójrzmy co dzieje się od dekad w tej nowej, zbudowanej przez większość rdzennych mieszkańców, czyli europejskich Chrześcijan na chrześcijańskich wzorcach EUropie, demokratycznym z założenia związku niepodległych państw, w Unii, która mieni się „demokratyczną”...

Czy to było celem Chrześcijan, by nasze ukochane dziecko – Unia – dopuszczała gnębienie Chrześcijan!? Kto dopuszcza do tego, kto usiłuje wydawać nam, członkom EU arcyliberalne przepisy narzucające nam antychrześcijańskie wobec samych siebie postępowanie, rezygnację z własnych Korzeni, z folkloru, tradycji kulturowych, odwiecznych każdego z krajów członkowskich obyczajów? Kto robi z Unii kołchoz, pełen totalnej „urrawniłowki” i kuriozalnych przepisów – każąc jednocześnie wielbić „komisarzy” i ich pomysły?

Spójrzcie, kto „dorwał” się do władzy – podstępnie żądając tolerancji dla patologii, wprowadzając nie mającymi prawnego znaczenia „rezolucjami”, zaleceniami jakichś „komisji” nowe prawa, nieobyczajne nowe zwyczaje? Kto – personalnie – żąda od milionów tolerancji dla perwersji małej garstki, każe tolerować zboczenia i narzucając swoją szkodliwą hegemonię w krajach – niepodległych Państwach stowarzyszonych w EU?

Kto żąda od nas tolerancji? Czy nie ten, kto zapomniał chrześcijańskich Wartości stanowiących fundament traktatu zjednoczenia Unii? Czy to postępujący po chrześcijańsku Chrześcijanin? Nie. Na pewno też nikt tolerancyjny dla innych! Czy to nie - w proporcji do milionów nas - mała grupa zadowolonych z siebie (i pensji) wesołków, poklepujących się wzorem komika Benny Hilla po głowach?

Prawie nic, co się obecnie w życiu publicznym dzieje nie jest zgodne z Demokracją! Wciąż widoczne protesty w jej obronie to usiłowanie forsowania swoich egoizmów i interesów pod pretekstem ogłaszania braku tzw. „tolerancji”, podczas gdy sami protestujący – dokładnie jak w polskim przysłowiu „Daj kurze grzędę…” nie tylko nie są tolerancyjni, lecz wręcz w agresywny sposób (np. wrzaskliwymi ulicznymi marszami erystów, dezinformacją w opanowanych przez nich mediach) szykanują spokojnych, zdziwionych bezczelnością żądań Obywateli.

Wydaje się że dla protestujących w obronie zagrożonej niby demokracji, dla żądających więszej lub całkowitej tolerancji dla chorych pomysłów jednym z głównych sposobów na utrzymanie swoich wpływów i władzy jest walka z Kościołem. Przykład, jeden z wielu przykładów opisałem w 2009 roku w wierszu „Pozwól mi, Panie…”, gdy w Polsce “Stowarzyszenie Młodzi Socjaliści (jak młodzi?)  zwróciło się do minister edukacji narodowej (Katarzyny H.) z apelem o usunięcie symboli religijnych ze szkół. W odpowiedzi na apel rzecznik MEN przypominała, że o wywieszeniu krzyży w szkole decyduje jej cała społeczność, a nie dyrektor placówki czy minister”…

Wtedy było widać, jak bardzo krzyczący o potrzebie tolerancji przypominają Kalego… Dziś jednak, gdy piszę te słowa sprawa jest wciąż aktualna i jeszcze bardziej niepokojąca niż 7 lat temu, bo dziś Kali wyszkolił się w erystyce, jest bardziej cwany niż wtedy… W medialnych dyskusjach pełno jest podobnych jeden do drugiego sztampowo krótko ostrzyżonych młodych ludzi w krawacikach, garniturkach szablon Matrix, sprawnie odwracających „kota ogonem”... Ludzie dostrzegają jednak demagogię, dostrzegają, że tym „z drugiej strony krzyża” bardziej niż krzyż przeszkadza ich własna (ich rodziców?) przeszłość, nierozliczona, lecz wciąż dla ofiar osiągalna, choć latami ukrywana w teczkach Stasi, IPN i sejfach obcych służb. Przeszkadza im strach przed ujawnieniem oryginałów dowodów zdrady i wynagradzanej srebrnikami awansu krwawej często współpracy z najeźdźcą i okupantem przeciw własnemu Narodowi; strach przed potępieniem ich ludobójczej, kryminalnej, podłej przeszłości - zachowanej w pamięci Ofiar i Narodów, przeszkadza aferalna teraźniejszość…

Opublikowano: 14.11.2016 12:08.
Autor: mkd
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Autor zna kawałek świata i Europy, ale jest przede wszystkim Polakiem, Obywatelem RP, wykształconym na Wzorcach i Klasyce wg Zasad. Jest niezależny od pracodawców lub „grupy politycznej”, Ma własne suwerenne poglądy za które osobiście bierze odpowiedzialność i „szufladkowanie” go nie ma podstaw. Uważa, że ktoś nie szanujący własnej Historii i Tradycji nie jest wart szacunku ani zaufania, a żadne z Pokoleń nie ma Przyszlości bez Prawdy o sobie i Korzeniach. _______ NIE MA I NIE CHCE MIEĆ KONTA NA Facebook______

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • KOLEJNY - "wdzięczny" za okazane przy wyborze na Europosła poparcie... ... a tan, kto przy...
  • @COGITATIO ........... coś nam umknęło :-) - Salon jednsk wie co dawać na SG ! "... coraz...
  • Taka treść na stronie głównej.......? To ta "dobra zmiana" Salonu......??? ... a la...

Tematy w dziale