15 obserwujących
225 notek
127k odsłon
  139   0

Perspektywa i real...

Wygląda na to, że byliśmy jako Polska o krok od zamachu stanu, lub próby realizacji mało pobożnych życzeń; nie tylko totalnego skłócenia Polaków, lecz także obrzydzenia ich światu i sobie...

A fe! Du, Polack. Du bist szlechte, niewdzieczne, głupie plemie. Próbujesz myśleć, towariszcz, chcesz mieć wreszcie samodzielny rozwój i być niezależny od nikogo, zwaszcza od nas i jak to goj sam chcesz rządzić u siebie - a to źle, Poliak, źle!

Wygląda na to, że "ktoś" ("ktosia" grupa) bardzo chce by "było tak jak było".

Oznacza to (z mała moderacją), że przyzwyczajona do bezkarności "grupa ktosiów" związana interesem, pochodzeniem, zawodem, przeszłoscią, powiązaniami rodzinnymi, finansowymi, religią lub rozkazem chce wrócić Polsce czasy, gdy na Okęciu ląduje kolejny potomek Leonida B, gdy wszyscy Polacy i tak dawniej zachwycony nami a tak "życzliwy" dziś Polsce "świat" oglądają transmisję z powitania; kompania honorowa śpiewa czastuszki i "Miasteczko Bełżc", orkiestra gra parademarscha, a jakiś brodaty brudas w popomidorowych czapko-portkach otoczony megafonami i kamerami usiłuje dyrygować całością transmisji.

Jakże radośnie nieodzownym "niedżwiedziem" i czułym wilgotnym całusem usta w usta Drogiego Gościa wita ktoś w mundurze Generalissimusa przypominający wygolonego "capo" z Wrocka, ręce nawiedzającego kraj (nasz?) namiestnika całuje grupa złożona z trzech wyszczekanych harpii i jednego palanta w swetrze, stado lisowatych szkolonych na antifach prowokatorów i emerytek po zomowcach wiwatuje przy koksownikach, a Stokrotka-kamerzystka wraz z "dyżurnym" kręcą kolejny tewał-przewał na wysokich obcasach... Jakiż to piękny reportaż... Brakuje może wielu immunitetem nadmuchanych "etatowych przedstawicieli", ale oni przecież mają swoje zadania montowania opinii o nas (naszego prestiżu) za granicą u innych brodatych... Jakże się cieszy Naród, Europa, świat... jakże wesoło wiuwają kwiaty, kitki i wiwaty.

Jakże piękny widok :-) .......... Piękna wizja.....?! ... a wcale nie tak nierealna, wszyscy widzieli prowokację przed Sejmem, a południe Polski nie widziało nic prócz czarnego ekranu polskiej (?) publicznej TV.

Można podziwiać i rozumieć spokój Rządu, cieszyć się że nie mamy jakiegoś Redogana. Zastanawia jednak - czemu odpowiedzialni za to nie kładą się sami na ziemi wołając "łaski"!? Nie boja się gniewu ludu i polskiego Prawa? Mają gdzieś "Solidarność" i oszukiwany Naród? Wciąż pchają się w kamery i dopuszczani są do mikrofonu by sączyć nam w uszy i oczy obraz demokracji wg swojej wersji "grupy" lepszego świata? Chcą podskakiwać...!

PS... póki jeszcze wolno obchodzić Boże Narodzenie i czekać Św.Mikołaja (a nie wyłącznie Dziadka Mroza lub Gwiazdora) - zdajmy sobie sprawę - O CZYM MY JESZCZE Z "GRUPĄ" MAMY ROZMAWIAĆ?

... życzmy sobie Wesołych, spokojnych Świąt, a "grupie"... miejsca na słupie?

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale