Fredd Fredd
62
BLOG

Za co kochamy Unię

Fredd Fredd Polityka Obserwuj notkę 9

Kochamy to fakt, a fakty (na nieszczęście Długich Romanów i innych Ojców Muchorków) bywają uparte jak mawiał klasyk Włodzimierz Ilicz. Żadne zaklęcia o wyprzedaży majątku narodowego, zdradzie interesu narodowego, złych eurokratach tego nie zmienią. Pozostaje odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego?

Moim zdaniem powodów jest kilka i są one jak najbardziej racjonalne.  Po pierwsze Polacy od dawna nie mają złudzeń co polityków, co najlepiej wyraża popularne stwierdzenie „oni wszyscy kradną”. Więc racjonalny Polak myśli sobie tak, jak zapłacimy składkę do Brukseli, to cześć wróci z powrotem, dodatkowo będziemy zmuszeni dołożyć z budżetu do budowy drogi czy innego wodociągu. Polak nie ma złudzeń, że to na przykład Niemcy płacą za drogę w jego gminie, wie, że w przeważającej części sam jako podatnik za to płaci. Tylko myśli sobie tak, jakby nie było Unii to by wszystko rozkradli, a tak kradną, ale drogę zbudować musieli. Czyli czysty zysk w postaci drogi.   

Po drugie, rozpasanie naszej rodzimej biurokracji osiągnęło takie stadium, zaś gąszcz kretyńskich przepisów stał się tak gęsty, że euro – biurokraci nam niestraszni. Przeciwnie patrzymy na nich jak normalny człowiek na sąsiada – mafioza, któremu lepiej co prawda nie podskakiwać, ale w razie czego weźmie w karby rozwydrzonych wyrostków zaczepiających przechodniów. Za danie po łapach w sprawie akcyzy na sprowadzane samochody wielu kocha euro – biurokratów. Wiele wskazuje, że podobnie będzie z kaucją przy zwrocie VAT, czy sankcji VAT.    

Dzięki otwarciu rynków pracy w Irlandii i Anglii spadło gwałtownie bezrobocie. Niemal każdy ma w rodzinie kogoś kto wyjechał. Rolnicy, po raz piewrszy w historii, dostali pieniądze za sam fakt posiadania pola. Do tego widzą kompletna nieudolność urzędasów z ARiMR, którzy przy okazji rozdziału kasy z Unii traktują ich jak bydło każąc stać w kolejce przez dwie noce (zasada kolejności wpływu wniosku w odniesieniu do niektórych programów). Myśli sobie taki rolnik, Unia daje, a te durnie nawet podzielić nie umieją. Wytłumaczyć tym ludziom, że niepodległość jest warta więcej niż kilka funciaków zarobione na zmywaku to mission impossible.    

Po czwarte Polacy traktują instytucje europejskie jako jeden byt, zatem Europejski Trybunał Praw Człowieka traktują jako instytucje Unijną. Ileż to razy słyszymy jak w telewizji osoba skrzywdzona przez rodzimy wymiar sprawiedliwości odgraża się, ze „pójdzie do Strasburga”. Proces sądowy ciągnie się 10 lat – poskarż się do Strasburga, dostaniesz kabonę, trzymali cię w tiurmie 3 lata bez procesu – poskarż się do Strasburga, dostaniesz kabonę, Przykłady możnaby mnożyć 

Więc jak tu Unii nie kochać? Dobrze zatem, że Kaczyński nie okazał się Jurkiem i zgodził się bez gadania na ratyfikacje Traktatu Lizbońskiego w drodze ustawowej zamiast pięknie polec w imię zasad. W referendum byłoby pewnie 80% za ratyfikacją przy niskiej frekwencji. Myśli Polak, mniej niepodległości? Super – mniej złodziejstwa, bo Unia zadekretuje na co trzeba wydać pieniądze.

Poza tym nasi euro – sceptycy nigdy nie wyszli poza hasła o zdradzie i utracie niepodległości. Nie pokazali konkretnych przykładów, dlaczego niekorzystnym dla nas jest być w Unii. Tyle, że gdybyśmy nie byli w Unii (załóżmy hipotetycznie, ze w referendum byłoby w 2003 r. „nie”) to zapewne wkrótce zebrałby się „sejm Śląski” i proklamował niepodległość prowincji.   

Po 89 r. z uporem godnym lepszej sprawy budowaliśmy republikę bananową oddając władzę różnym Bolkom, „spółdzielniom”, specjalistom od uprawy gruszek na wierzbie. Nie zbudowaliśmy nawet porządnych dróg. Wątpliwe, czy gdybyśmy nie wstąpili do Unii Niemcy tolerowałby takie wygłupy tuż przy swojej granicy. Wstąpienie do Unii stanowiło pokojowe oddanie nas pod kuratelę Niemiec. A co wolelibyście pod kuratelę Rosji? Teraz Ruscy i ich agencji wiedza, że lody mogą kręcić, ale swoje strategiczne zamierzenia wobec Polski muszą uzgadniać w Berlinie. Lepsze to niż gdyby mogli robić co chcieli.   

A to, że taką postawą Polactwo napluło na groby tych, co życie za Polskę oddali to inna sprawa. Teraz jakby nas Niemcy zaczęli okupować, to pod Gestapo tworzyłyby się komitety kolejkowe kapusiów chętnych donosić za pełną michę i święty spokój. Volkslistę tłum by podarł...tylu chciałoby się jak najszybciej na nią wpisać.  Takie mamy społeczeństwo.

Można politykę robić jak Jurek i JKM: „fakty nie pasują do teorii, tym gorzej dla faktów”, albo jak Kaczyński  to znaczy starać się ugrać to się jeszcze da ugrać nie tracąc amunicji na przegrane bitwy.                

Fredd
O mnie Fredd

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka