Korwin Mikke z wrodzonym sobie realizmem, świadomością własnego znaczenia i pozycji, był uprzejmy napisać na swoim blogu:
Nie ma rady: UPR musi starać się teraz dobić PiS przejmując jego elementy prawicowe - a elementy lewicowe, socjalne przejmie najprawdopodobniej o.Tadeusz Rydzyk & His Boys. & Girls, of course.
Czyżby Guru martwił się, że Dukaczewszczyźnie zbyt szybko i dobrze idzie dobijanie PiS, tak, że się nie załapie. Czy też, chciał publicznie przypomnieć, że też jest anty-PiSowsko nastawiony. Może najzwyczajniej w świecie zauważył, że pod nos podtykają mu mikrofony tylko wtedy, gdy naparza w Kaczorów jak w bęben.
Tymczasem, Dukaczewszczyzna postanowiła upomnieć Donaldu Tusku, co by sobie nie myślał...
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5040831.html
Do rad nadzorczych, które mi podlegają, nie wszedł żaden polityk - ogłosił triumfalnie wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski (PO). I ludzi z poręczenia PiS zastąpił działaczami związanymi z Platformą lub PSL
Jak widać parasol nad rządem ma swoje granice. To znaczy, wygląda na to, że tak szybko rośnie PO, że ktoś doszedł do wniosku, że Donkowi może przestać odpowiadać rola „chłopca na posyłki” Więc delikatny, przyjacielski kuksaniec ma pomóc mu przywrócić poczucie realizmu. Ogon nigdy nie będzie merdał psem.
W Sejmie oberek związany z ratyfikowaniem traktatu, którego chyba nikt nie czytał do końca, boi po co skoro wiadomo, że został ratyfikowany. Gdy Sejm oddaje się radosnym zapasom okołotraktatowym (Kaczor chce pokazać, że jest za a nawet przeciw, a Donek, że jest tak za, ze już bardziej się nie da – przypomina to zapasy w błocie, by nie powiedzieć w...czymś śmierdzącym) fachowcy w rodzaju Michała Boniego nie śpią, nie jedzą, nie piją tylko wymyślają, jak uzdrowić naszą chorą służbę zdrowia.
Jak na fachowca tej klasy, wymyślić, że jak w 2010 roku składka wzrośnie o 1% to będzie gites, to niezbyt imponujący dorobek. Chyba, że chodzi o to, że na razie trzeba zostawić jak jest, co by się szpitale pozadłużały po sam dach. Następnie się je sprywatyzuje i wygoli frajerów podnosząc składki zdrowotne i tworząc „prywatne zakłady ubezpieczeniowe”. Dały nam przykład OFE jak frajerów z kasy golić mamy.
No i się kręci, a w zasadzie kręcą się lody



Komentarze
Pokaż komentarze