W „służbach” jest zazwyczaj tak jak w „Alicji z Krainy czarów” – lustro, a w a nim odbicie innego lustra, w którym odbija się kolejne, w którym widać jeszcze jedno, gdzieś te odbicia zaczynają się nakładać na siebie tak, że w lustrze widać odbicie...tego samego lustra.
Skutki bywają paradoksalne. Łatwo można dojść do wniosku, iż jeżeli widać, że jest czarne, to nie może być czarne, bo gdyby było czarne to by było widać, że jest białe. Innymi słowy, żeby cos zakamuflować czasami najlepiej pokazać to wszem i wobec, w myśl zasady „najciemniej jest pod latarnią”
Kiedy zamknęli imć pana Vogla, pomyslałem najpierw, że oto buldog wypadł spod dywanu, że frakcja Brochwiczowo – Miodowiczowo dożyna układ „Prezia”, któremu przetrzepała skórę przy okazji „sprawy Jaruckiej”.
Ale zaraz, zaraz, dlaczego odrzucamy najprostsze i najoczywistsze wyjaśnienie: Vogel skroił swoich mocodawców, ci się zwyczajnie i po ludzku wk... i go zamknęli.
Księgowy mafii, który okrada swoich mocodawców kończy na cmentarzu, albo jako świadek koronny.
Używiom...jak mawiają nasi bracia Słowianie, jednak za skórę pana Vogla funta kłaków bym nie dał. Facet posiada wiedzę, a wiedza zabija. Pięknie wytłumaczył to gangster, którego wspomnienia stały się kanwą dla scenariusza filmu „Chłopcy z ferajny” – polecam książkę!
Otóż, gdy „federalni” mają na kogoś haka, o kim wiadomo, że jest twardy, nigdy nie zakupuje pozornie facet może sądzić, że póki będzie wierny prawu „omerta” będzie żył. Ale, będzie żył jedynie tak długo, jak któryś z bossów nie rzuci mimochodem „Johnny to dobry chłopak, znam jego matkę na pewno nie sypnie”. A inny doda: „fakt to dobry chłopak, masz rację, ale po co ryzykować...”
Jeżeli 10% tego co plotkują na temat Vogla jest prawdą facetowi pozostało bardzo niewiele życia.
Na koniec teoria dla miłośników teorii spiskowych w wersji hard – core. Jakieś inne służby (niekoniecznie Szwajcarzy) miały jakieś powody, by wkrótce przymknąć Vogla. Ponieważ nasi rodzimi Capos powzięli wiadomość o tym fakcie, postanowili nie ryzykować i zamknęli Vogla sami uprzedzajac kolegów po fachu. Czysty zysk, Vogel nie będzie chlapał jęzorem we wrażym więzieniu, a tubylcom sprzeda się bajeczkę, że Donek walczy z przestępcami i przekrętami czerwonych. Bo w dożynanie czerwonych przez PO to ja wierzę tak jak w inne urban legends.
No wersja najoczywistsza nie wyklucza wersji hard - core



Komentarze
Pokaż komentarze (3)