Fredd Fredd
52
BLOG

Sukinkoty

Fredd Fredd Polityka Obserwuj notkę 6
Tytuł jest oczywiście nazbyt delikatny, jedynie z uwagi na obowiązująca netykietę. Niech każdy czytelnik wstawi sobie odpowiednie słowo. Nikt chyba nie ma wątpliwości jak nazywam takiego…no właśnie.

http://wiadomosci.onet.pl/1860068,11,item.html  

"Nasz Dziennik": Weterani w walkach o wolną Polskę, który z powodów ideowych nie wstąpili do Ludowego Wojska Polskiego nie mają prawa do emerytur wojskowych. Urzędnicy resortu obrony uważają, że zmian nie ma co wprowadzać, bo starzy żołnierze... szybko umierają.

Oto wesoła gromadka kierująca MONem, w niewielkiej części dyletanci pod wodzą psychiatry, któremu wydaje się, że bawi się w wojsko, w większości trepy po sowieckich szkołach wymieszani z WSIokami postanowiła nie marnować kasy na „dziadków”, którzy i tak szybko umrą. W każdym razie powinni, co by kłopotu nie robić. Jak nie mają na leki, to tym lepiej szybciej umrą. W końcu to i tak elektorat Pis

Widzę, że poziom arogancji miłościwie nam panującej czeredy Donka zbliżył się do poziomu prezentowanego przez ekipę Millera w szczycie powodzenia, a nawet ją przekroczył. Zaczadzenie własną propagandą, kompletna pogarda dla obywateli, który nie stanowią elektoratu Przewodniej Siły Narodu. Dodałbym pogardę dla wszelkiego demonstrowania patriotyzmu. To już Kwaśniewski więcej patriotyzmu okazywał, bo przynajmniej po pijaku się w polską flagę owijał.  

Na dłuższa metę, taka polityka jest samobójcza, no ale doraźnie, skoro p. Magdalena Mołek ogłosiła onegdaj publicznie, że ona ma dosyć zajmowania się przeszłością i chce „normalnie żyć” i był to w dużej mierze głos pokolenia lemingów, to kto by się jakimiś dziadkami zajmował. Życie głupki narażali dla Polski, ale kogo to dziś obchodzi. Żeby jeszcze dali się zabić, to może by jakąś uliczkę na cześć jednego czy drugiego „dziadka” nazwać. Ale skoro przeżyli, zdrowie potracili w UBeckich katowniach to są sami sobie winni. Trzeba było do A.L. się zapisać, albo przynajmniej do ZBoWiDu.

Nie wiem, czy lemingi zdają sobie sprawę, że za 20 – 30 lat czeka ich emerytura jeszcze bardziej głodowa, niż ta jaką otrzymują „dziadkowie – weterani”. Wtedy kolejne pokolenie powie im, że trzeba było nie wierzyć w bajki OFE o Karaibach tylko samemu oszczędzać. Coś jak Cimoszewiczowskie „było się ubezpieczyć”. Pewnie nie wiedzą.

Rząd się sam wyżywi, a weterani niech się zajmą grzebaniem w śmietnikach, przynajmiej pożyteczni będą – recykling będą robić. 


Fredd
O mnie Fredd

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka