Prawie każdy ma dziś konto w banku. A jeżeli ktoś nie ma, a jest politykiem, to jest wręcz z tego powodu wyśmiewany.
Korzyści z posiadania konta jest sporo: nie musimy nosić przy sobie większej ilości pieniędzy, możemy wypłacać pieniądze za granicą - nie musimy więc ich wyniać w kantorze, nie trzymamy pieniędzy w domu co chroni nas przed ich utratą w razie pożaru lub włamania. A do tego pieniądze trzymane w banku są oprocentowane.
O naszych pieniądzach w banku nie zapomina także państwo, które rękami Marka Belki co miesiąc karze nas za oszczędność zabierając 19% od dochodów z lokat. Oczywiście tego, że pieniądze trzymane w banku tracą na wartości z powodu inflacji państwo nie uwględnia, bo kto by tam się przejmował się takimi drobiazgami.
A ile zarabia na naszych pieniądzach bank? Całkiem sporo i wiele osób posiadających konto nie tylko nie zarabia na trzymaniu pieniędzy w banku ale musi jeszcze do tego dopłacić. Niech każdy sam zsumuje sobie ile miesięcznie płaci bankowi różnych opłat i prowizji. Licząc ile zarabia na nas bank musimy uwględnić następujące składniki:
- opłata za prowadzenie konta,
- opłata za przelewy,
- opłata za korzystanie z internetu,
- opłata za wydanie karty,
- opłata za wypłatę pieniędzy w bankomacie,
- opłata za nie spłacenie zadłużenia na karcie kredytowej (zobaczcie jakie jest oprocentowanie i zastanówcie się czy warto zadałużać się w ten sposób),
- ubezpieczenie karty,
- ubezpieczenie konta,
- opłata za udzielenie kredytu na koncie , z którego możemy skorzystać lub nie ale opłatę i tak bank pobiera,
- opłata za różnego rodzaju urządzenia, np. token,
- opłata za debet na koncie,
Jeżeli zsumujemy te wszystkie opłaty z ostatnich 12 miesięcy to wychodzi całkiem niezła sumka. Oczywiście banki trochę się między sobą różnia i nie wszystkie pobierają za wszystkie te rzeczy opłaty.
A jakie bank oferuje nam oprocentowanie za zdeponowane w banku pieniądze?
1. Lokaty - maksymalnie 4-5% minus 19% podatku.
2. Konta lokacyjne - 2-4% minus 19% podatku i ograniczenie w dostępie do tych pieniędzy (brak karty, limit przelewówz konta i wysoka opłata za kolejne).
3. Konta ROR - oprocentowane 0,1%.
Jednocześnie oprocentowanie kredytu na koncie wynosi 13-17%. Jeżeli spojrzymy na punkt 3 (konto ROR) to widzimy, że bank żąda aż 130-170 razy więcej za udzielenie pożyczki, niż daje nam za pieniądze trzymane na koncie ROR. Dysproporcja jest ogromna.
Czy to nie jest lichwa? A czy lichwa w Polsce nie jest zakazana?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)