Dzisiejsza "Kropka nad i" była rzeczywiście kropką nad i kampanii Jarosława Kaczyńskiego.
Jarosław Kaczyński doskonale poradził sobie z panią Moniką Olejnik, która jak zwykle próbowała być agresywna i dobrze się przygotowała rzucając cytatami jak z rękawa.
Kaczyński podziękował pani Olejnik za to jak się zachowała po 10 kwietnia i prosił o pomoc w zmianie Polski, a szczególnie w zmianie języka w polityce. Jarosław Kaczyński nie odpowiedział na żadną jej zaczepkę. To on dyktował warunki. Jarosław Kaczyński sam zakończył rozmowę mówiąc, że się spieszy.
To był prawdziwy majstersztyk. Widać, że Kaczyński jest w doskonałej formie od wczorajszej debaty.
Panią Monikę Olejnik prawie zatkało na koniec rozmowy, przez chwilę nie wiedziała co powiedzieć. I miałem wrażenie, że ma ochotę się rozpłakać, z bezradności.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)