Palikot na pewno pali głupa, a może i coś jeszcze. Taki wniosek sam się nasuwa jak się słucha jego wypowiedzi. No bo z jego głową jest chyba wszystko w porządku? Palikot sam przecież twierdzi, że się przebadał i medycyna uznała stan jego umysłu za mieszczący się w normie.
Obecnie powstaje w Polsce swoisty komitet poparcia Palikota i miłośników jego stylu prowadzenia polityki. Na razie ujawnili się tylko niektórzy członkowie tego komitetu, ale jak napisał jeden z nich - tak myśli w Polsce wielu ludzi, ale tylko Palikot mówi to głośno. Członkami komitetu popracia Palikota, którzy dotychczas publicznie się do tego przynali są:
1. Eustachy Rylski.
2. Dorota Wellman.
3. Wojciech Pszoniak.
Miejmy nadzieję, że Komitet Miłośników Palikota w najbliższym czasie wyjdzie z podziemia i dowiemy się, kto myśli tak samo jak Janusz Palikot, ale na razie boi się głośno o tym mówić.
Lekcja numer 2 dla Lemingów:Każdy, kto chce zdobyć władzę musi mieć swojego Palikota, który powie i zrobi wszystko co inni chcieliby zrobić i powiedzieć, ale im nie wypada albo się boją do tego przyznać. I zawsze znajdzie się komitet ludzi "światłych", który w razie potrzeby poprze i wytłumaczy Palikota.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)