Prawie każdy z nas należy do partii kierowców. Partia ta formalnie nie istnieje, choć ma miliony członków. Żeby być w partii kierowców wystarczy być kierowcą.
Partia kierowców jest ogromną siłą, której członkowie na razie żyją w nieświadomości i nie potrafią wykorzystać tej siły głosując w wyborach.
Najważniejsze punkty programu partii kierowców to:
1. Obniżenie ceny benzyny do 2 zł za litr (tyle mogłaby kosztować benzyna, gdyby nie pazerność władzy i horrendalnie wysokie podatki).
2. Zlikwidowanie fotoradarów, które w żaden sposób nie poprawiły bezpieczeństwa na drogach, za to stały się kolejnym elementem drenażu kieszeni kierowców.
3. Zlikwidowanie przymusowych, corocznych badań technicznych pojazdów, które są tylko fikcją i kolejnym sposobem na wyciągnięcie pięniędzy od kierowców.
4. Zlikwidowanie przymusu włączania świateł przez cały rok, co jest przepisem absurdalnym i służy tylko zwiększeniu zużycia paliwa i żarówek, których hurtownię posiada na pewno szwagier któregoś z panów posłów albo jakiś "Rycho".
5. Zlikwidowanie przymusowych gaśnic w samochodach, które i tak nic nie gaszą, a które najpierw trzeba kupić, a potem co parę lat trzeba legalizować i płacić za to szwagrowi kolejnego pana posła lub senatora.
6. Zlikwidowanie obowiązkowych ubezpieczeń OC, kolejnego podatku nakładanego na kierowców.
7. Zlikwidowanie ceł, opłat rejestracyjnych, opłat za sprowadzenie samochodu z zagranicy, opłat "ekologicznych" i inne tego typu ukrytych podatków.
8. Zakazanie władzy decydowania o tym co możemy robić w naszych własnych samochodach. Żadna władza nie ma prawa mówić nam kiedy mamy zapinać pasy, gdzie możemy palić papierosy i kiedy powinniśmy rozmawiać przez komórkę. Nie jesteśmy dziećmi.
9. Posłanie panów z suszarkami i w białych czapkach tam gdzie ich miejsce, tzn. do pilnowania porządku w ciemnych ulicach i na osiedlach sterroryzowanych przez rozwydrzonych wyrostków.
10. A posłów, którzy uchwalają te idiotyczne i totalitarne prawa do jasnej cholery!
Jeżeli jesteś kierowcą to przeczytaj to jeszcze raz i zapamiętaj, a potem wrzucając kartkę do urny nie daj się po raz kolejny oszukać.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)