Jeśliby komu z Szanownych Państwa przyszła ochota zaglądać do Młota na Związki - to miejcie na względzie tę okoliczność, że wizyty tam należy składać wyłącznie z kwiatami. Oczywiście Młot przyjmie też chętnie waszą pieśń ku czci partii władzy - której jest wierny ponad wszelkie granice. Z "przyzwoitości" - włącznie.
Jeśli z upału kwiaty Państwu zwiędły, albo z jakichś powodów - jeśli w ogóle to możliwe - nie znajdujecie u siebie Państwo umięjętności śpiewania w chórze "Adulatio"... nie wchodźcie!
Inaczej bowiem narazicie się na ciemny loch salonowy, albo inne elektroniczne szykany.
Tak, że albo - z kwiatami, albo - omijać.
Ceterum censeo: UWOLNIĆ SOWIŃCA! A i o 'cebulce' Onion13 nie zapomnijcie!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)