Grupa nauczycieli szwajcarskich (kanton Wallis) domaga się, nie tylko usunięcia ze szkół krzyży, ale też krzyży znajdujących się na wierzchołkach gór i wzgórz, a ostatnio nawet cenzury Biblii, która, według antybiblistów rekrutujących się z ateistów, wolnomyślicieli, przedstawicieli innych religii…, zawiera treści pornograficzne i zachęca do stosowania przemocy. Biblia, według tych Szwajcarów powinna być dostępna dopiero od 16 roku życia.
Jak na razie protest antybiblijny osiągnął symboliczną liczbę: 12 nauczycieli chce przedstawić problem sądowi, ale jeśli nie uda się załatwić sprawy w kantonie, zostanie on przedstawiony Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości. Ich lider, Valentin Abgottspon jest pewny, że ruch antybiblijny obejmie wszystkie kantony.
Co im przeszkadza?
Historia Lota, który odbył stosunek płciowy ze swoimi córkami (Rdz 19,33-35), Psalmy, w których Autor pisze o roztrzaskiwaniu dzieci o skały (Psalm 137), opis Ezechiela na temat puszczalstwa Judy i Izraela (w kilku miejscach, a przecież nie tylko ten prorok o tym pisał…), albo wypowiedź Jezusa, który przyszedł wprowadzać między krewnymi niezgodę (to zapewne wypowiedź Mistrza o nienawiści do rodziców w Łk 14,6).
Ks. Norbert Brunner, biskup diecezji Sion oraz Przewodniczący Konferencji Biskupów jest wstrząśnięty: „Ten atak może być wytłumaczony tylko w związku z nieznajomością Pisma Świętego. To nie dziwi. Także Konstytucja Europejska nie odniosła się do swoich chrześcijańskich korzeni. Niewiarygodne, jak rozumni i myślący ludzie, mogą zaprzeczać temu związkowi”.
No cóż, można tylko podpisać się pod słowami księdza biskupa, i dodatkowo podsumować:
Głupota ludzka nie zna granic… u nas w sumie też nie za ciekawie…
Źródło: BLICK
http://www.blick.ch/news/schweiz/bern/walliser-lehrer-will-bibel-zensur-159329




Komentarze
Pokaż komentarze (5)