Zaczęło mnie kłuć serce, zadrżały ręce, zrobiłem się cały czerwony, ciało zaczęło mi telepać, gdy dowiedziałem się od “GW“, że Lady Gaga znowu mnie sprowokowała!
Nie mogłem w to uwierzyć, ani się opanować, taki byłem spiorunowany tą wiadomością, i taki sprowokowany!
Lady Gaga mnie obraża, i dobrze, że mi to uświadamia "GW", obraża mnie, bo obraża śp. Judasza i św. Marię Magdalenę, obraża Świętą Matkę Kościół, w ogóle próbuje szokować wszystkich chrześcijan! OCH!
Tak, biedny Judasz, biedna ex prostytutka, aktualnie św. Maria Magdalena, działalność i twórczość Lady Gaga (Gagi, Gagy?) tak ich obeszło, jak mnie.
Śmieszna ta “GW”, bardzo zabawna w dodatku.
Na Wielki Tydzień zaprzestanę czytywać, bo to okres powagi i skupienia, a jakoś “GW” mnie zawsze rozśmieszy, tym czy owym… i nastrój znika. A że dość lubię się śmiać, więc to taka pokusa wielkopostna...




Komentarze
Pokaż komentarze