Tak sie zastanawiałem, czy nie napisac cos o Dniu, w ktorym Zamilkł Teleranek. W zeszlym roku napisalem to: „Stan wojenny w cichym zakątku“ i uwazam, ze w tym roku przypomnienie tamtego tekstu wystarczy. Od analiz i „analiz“ SW i Generala na Salonie24 az glowa boli i nie chce mi sie owego bólu utrwalac.
Ale, ale... przegladajac moje ubiegloroczne grudniowe notki trafilem na to: „Czy PiS dotrwa do końca 2009 roku?“
No i kurcze, pomimo tych wszystkich oznak na Ziemi i w Niebie, PiS przetrwal – to sie nazywa fenomen, albo geniusz Wodza, hmm... albo inaczej, raczej..., mniejsza, dam se luz, bo znowu przyjdzie tutaj ktorys z Panow Redaktorow i napisze, ze obnizam poziom dyskusji na S24.
Tak czy inaczej, moje rytualne hau-hau, kochane PiSowiaki, przetrwaliscie silni, zwarci i gotowi – Brava, Brava...
19
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze