L.L.Leming L.L.Leming
32
BLOG

Czy Lech Kaczyński będzie kandydował

L.L.Leming L.L.Leming Polityka Obserwuj notkę 10

Istnieje taka mozliwosc, ze nie-e. Co innego przegrac z Tuskiem, a co innego byc pokonanym przez nie-Tuska, a przeciez jasnym jest, ze pan LK nie pokona nawet z Bonifacego Glymzy z Zabitej Głuchej.

Przegrana LK z Tuskiem, etosowa inteligencja IV RP, w latwy i sprawdzony kilkakrotnie sposob, zamienilaby w sukces PiSu, sukces Lecha Kaczynskiego: „zwyciestwo moralne“, „wiekszosc chwilowo w mniejszosci“, „spisek polskojezycznych mediow i lemingow“, itd., itp., a sam Tusk przedstawiany bylby jako „dyktator“ kontrolujace calosc zycia polityczno-spolecznego w Polsce, swoisty capo di tutti capi zamieniajacy Polske w jedna wielka „peowska lodziarnie“.

...i na takim obrazie Polski, PiS jechalby do wyborow parlamentarnych. Co prawda zwyciestwa by mu to nie dalo, ale co najmniej zachowalby dzisiejszy stan parlamentarnego posiadania, a nawet moglby go troche powiekszyc.

Znaczy Tusk-prezydent bylby dla PiSu bardzo dobrą i skuteczną „kielbasą wyborczą“.

Natomiast przegrana LK z innym kandydatem, te sielanke psuje okrutnie. Znaczy: na upartego mozna grac w to samo, ze „Tusk steruje z tylnego siedzenia“, „polskojezyczne media“ itd., ale to juz nie ta siła rażenia, a wiec i skutek mizerniejszy, wiec mniej szabel w parlamencie, czyli dalsza marginalizacja.

Nie mowiac juz o tym, ze przegrana z kazdym innym kandydatem, to wstyd – jasnym sie stanie, ze Polakom nie chodzi o prezydenture Tuska, tylko o odsunięcie Lecha Kaczynskiego, a to usmaży znakamitą „kielbasę wyborczą“ dla PO.

Wiec lepiej dla PiSu, by Lech Kaczynski nie kandydowal. Tylko jak to zrobic? Same „przyczyny zdrowotne“, nawet jesli beda prawdziwe, nie wystarczą.



 

L.L.Leming
O mnie L.L.Leming

Otumaniony Multą-Kultą liberał z Berlina leming.blog.de

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka