Wlasnie sie dowiedzialem o zbanowaniu szanownego Sowinca, przez szanownego Toyaha i jestem swieżo po lekturze tego i tego. Łącznie z komentarzami
Na ile pouczajaca to lektura - nie wiem, chociaz mlodzieży polecam, ale jedynie jako ciekawostke obyczajową, taką troche do smichu, troche do zadumy, troche z ciekawosci: jakiez to ludzie potrafia miewac problemy.
he, he: Zbrodnia to niesłychana, bloger otrzymał bana...
***
Kiedys była na S24 taka pani Maryla, wszytkowiedzaca krynica prawdy jedynej, ktora cięła rowno z murawą wszystkich, co w jej mądrosc smieli wątpic, ale tak jak napisalem: była..
Jakos jestem dziwnie spokojny, ze jezeli szanowny pan Sowiniec ma zamiar pisac na S24 do samego S24 konca, to bedzie do owego konca S24 pisal i przyjdzie taki czas, ze nawet pan Sowiniec zapomni, ze byl kiedys taki bloger o nicku Toyah, ktory go zbanowal...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)