Nagrodę Nobla z medycyny i fizjologii za rok 2007 przyznano za badania nad zarodkowymi komórkami macierzystymi. Dostali je Amerykanin Mario Capecchi, Brytyjczyk Martin Evans i Amerykanin Oliver Smithies.
Dokładne uzasadnienie brzmiało: "za wykorzystanie zarodkowych komórek macierzystych do modyfikacji genetycznych myszy, co pomogło zrozumieć udział genów w rozwoju zarodków, rozwoju organizmów dorosłych oraz w procesie starzenia się".
Tak długo jak tego typu badania prowadzone będą na myszach, jestem spokojny. Niestety w laboratoriach wykorzystuje się ludzkie zarodkowe komórki macierzyste. Potencjał jaki w nich drzemie jest ogromny, ale dzisiaj skuteczniej potrafimy już korzystać z komórek macierzystych które nie oznaczają śmierci embrionów. Nie można chodzić na skróty.
Tomasz Rożek




Komentarze
Pokaż komentarze (9)