O Radosławie Sikorskim, ministrze pozyskanym przez "transfer" przez premiera Tuska pisałem krytycznie: uważam, że jest złym ministrem, choć być może dobrym mężem. Radziłem mu, aby prowadził kampanie polityczne dla Polski, nie dla żony. Namawiałem do rozwodu, póki jeszcze jest czas.
Myliłem się?
Nie jestem politykiem, ale widać już gołym okiem, że kampania politycznej poprawności rozpętana przez Radosława Sikorskiego i Romana Giertycha przyniosła juz obozowi antyantysemitów pierwsze znaczące zwycięstwo.
Oto link ze strony Rzeczypospolitej: http://www.rp.pl/artykul/663247_Ukraina__Julia_Tymoszenko_zatrzymana_.html
A oto link z Sueddeutsche Zeitung: http://www.sueddeutsche.de/politik/ukraine-timoschenko-drohen-zehn-jahre-haft-1.1038673
Miły akcent na przyjazd prezydenta Obamy: pierwsi zatrzymani w wyniku działań ministra Sikorskiego. Scenariusz bliźniaczo podobny do już wcześniej wypróbowanych działań na kandydacie na urząd Prezydenta RP i przywódcy KPN Adamie Słomce.
Przyznaję, że był moment, kiedy posądziłem ministra Radosława Sikorskiego o niedopełnianie obowiązków szefa tuskiego MSZ. Teraz widzę, że minister Radosław Sikorski pracuje pełną parą.
O tym jak Tusk psuje demokrację: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/307690,kryminal-z-czarnej-serii-donalda-tuska-korumpowanie-bartosza-a
O wizycie Obamy: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/309431,polska-usa-wizyta-ktorej-nie-bedzie


Komentarze
Pokaż komentarze (3)