Tomasz Sokolewicz Tomasz Sokolewicz
327
BLOG

D O B R O Ś Ć: Pruszków POwer 2011

Tomasz Sokolewicz Tomasz Sokolewicz Rozmaitości Obserwuj notkę 0
 
Aniu, powiedz szczerze, czy wolałabyś bardziej kogoś przystojnego czy inteligentnego. Ani ani, Bronku ja kocham tylko Ciebie... 
 
 
Bronisław Komorowski i jego żona Anna pojechali na wycieczkę samochodową na wieś. Jadąc zauważyli dwóch ludzi siedzących obok drogi i jedzących trawę. Komorowski poprosił o zatrzymanie samochodu i zapytał: "Dobry człowieku, dlaczego jesz trawę?"
„Podatki zostały podniesione, ja straciłem pracę a potem zasiłek i od tego czasu staram się żyć jak najskromniej. Kolega obok też.” Komorowski do żony: "Zróbmy panom miejsce. Mieszkamy poza Warszawą. Spodoba wam się. Trawa w naszym ogrodzie to ma już ponad metr – będziecie mieli co jeść do wiosny!".
 
 
Przychodzi Tusk do lekarza: „Panie doktorze, mam problem. Ostatnio nikt mnie nie traktuje poważnie..” Lekarz: „Poproszę nastepną osobę..”
 
 
Co mają wspólnego Wojciech Jaruzelski i Donald Tusk: Wojciech Jaruzelski nie chciał nigdy wprowadzić stanu wojennego, Donald Tusk nie chciał nigdy podwyższyć podatków.
 
 
Dzwoni Tusk do psychiatry: "Panie doktorze, powoli dostaje paranoi i zaczyna mi sie wydawać, że wszyscy ludzie mnie nienawidzą.." "To niemożliwe Donald, przecież nie wszyscy Ciebie znają.."
 
 
Tadziu Komorowski, syn pana prezydenta uczestniczy w zajęciach polsko-żydowskiej szkoły imienia Jacka Kuronia. Kto jest najsławniejszym politykiem - pyta pani. Bronisław Komorowski, Żyd - odpowiada Sara. A kto zna najlepiej języki obce? Radosław Sikorski, Żyd - odpowiada Avi. Kto robi najlepsze filmy ? Agnieszka Holland, Żydówka – odpowiada Joasia. A Ty Tadziu kogo byś wytypował? Kowalskiego z urzędu pocztowego! – odpowiada natychmiast nieco zmieszany Tadziu. A dlaczego właśnie Kowalskiego ? Bo tata mówi, ze goje też powinny mieć swoje 5 %....
 
 
Spotykają się dwaj urzędnicy PO. Jeden rozpoczyna rozmowę: „Co ci ludzie ciagle mają przeciwko nam: my przecież zupełnie nic nie robimy…”
 
 
Komorowski chciał koniecznie poznać Teatr Wielki w Warszawie, więc stanął w kolejce do kasy. Przed nim stał student, który poprosił o dwa bilety mówiąc: "Romeo i Julia", zapłacił i wyszedł.
Komorowski: "Poprosze dwa bilety - Anna i Bronisław."
 
 

Uwaga: link został "ukryty" przez administrację salonu 24. Otwierasz go na własną odpowiedzialność. Zawiera tylko dowcipy, ale... :    http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/311222,d-o-b-r-o-s-c-p-r-u-s-z-k-o-w-rulez

 


 

 


 

<<< kontakt: sokolewicz@ubezpieczenie.biz.pl >>> --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Banuję za wulgaryzmy i aluzje do życia osobistego mojego i innych.Głupotę w dowolnym stężeniu dopuszczam. Zbanowani:

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości