"Tancerki, tancerki, tancerki z "Variete": nie biorą miłości zbyt na serio. Ho, ho, ho..." śpiewali na cześć solenizanta w piwnicy warszawskiego "Domu Chłopa" goście Jurka, czyli pana Jerzego Jaskierni, znanego przede wszystkim ze swojej przynależności do najbardziej promoskiewskiej lewicy, tych czerwieńszych wśród czerwonych. Obecni: były prezydent Aleksander Kwaśniewski, były premier Józef Oleksy, były premier Leszek Miller, poseł Tadeusz Iwiński, były minister Zbigniew Siemiątkowski wraz z liczną grupą przyjaciół z UOP, były przewodniczący ROPCziO ( tak się przedstawia... ) Leszek Moczulski z byłym ministrem finansów Rządu Emigracyjnego Jerzy Ostoją-Koźniewskim, poseł Karol Karski. Podobno obecni: Jerzy Urban.
Kiedy słyszę, że głosować muszę na Prawo i Sprawiedliwość a wszystko inne nie ma znaczenia chciałbym zapytać: dlaczego?
Czy głos oddany na Karola Karskiego nie jest głosem zmarnowanym?
Czy cała grupa powiatowych polityków z PJN to nie jest głos zmarnowany ? A Marcinkiewicz i na przykład Kaczmarek: to głosy trafione czy zmarnowane?
Czy aresztowanie kandydata na prezydenta RP Adama Słomki, który w III RP siedział juz trzy razy, ani razu nie będąc skazanym, odbywające się za kadencji pisowskiego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro było rzeczywiście koniecznością ? Dlaczego nie potrafiliśmy go ochronić? Czy naprawdę zagrożenie przywłaszczeniem 15 złotych uzasadnia przesłuchiwanie 5 tysięcy świadków?
Dlaczego w żadnej ze spraw o zabójstwo na tle politycznym, o których pisałem w swoim liście do Komisji Rokity za rządów Prawa i Sprawiedliwości NIC nie drgnęło: od 2003 wpraszałem się do IPN jako świadek, by po zmianie ustawy zostać zaproszony w 2011 roku, gdy postawienie zarzutu tortur nie jest już możliwe… W grupie katów jest na przykład m. in. Jan Pol – funkcjonariusz policji również za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Po co głosować na Prawo i Sprawiedliwość, skoro w trakcie jej rządów nie można było osądzić morderców naszych kolegów ?
Nie mam nic przeciwko Karolowi Karskiemu, ale jeśli pije wódkę w towarzystwie baronów SLD, to nie chciałbym na niego głosować.
"Tancerki, tancerki, tancerki z "Variete": nie biorą miłości zbyt na serio. Ho, ho, ho..."
Komunizm nierozliczony: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/312126,na-zadeptanym-cmentarzu-krzyz-wolnosci-i-solidarnosci
Platforma agenturalna na wesoło: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/311362,d-o-b-r-o-s-c-pruszkow-power-2011-czesc-3
O niesprawiedliwym wymiarze sprawiedliwości: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/311951,szczyty-hanby-z-alei-solidarnosci


Komentarze
Pokaż komentarze (2)