Ciężko mi na duszy i płakać mi się chce – myślę o dzielnych kobietach i mężczyznach z Mniejszości Polskiej w Niemczech, którzy mogli po prostu podpisać Volksliste 4, 3 a czasem nawet 2 i 1 i opuścić obóz koncentracyjny. Umierając, czasem obok miejsc wyjątkowo pięknych jak disneyowski zamek Dachau widoczny z obozu mogli przekroczyć granicę i opuścić piekło. Zbigniew Pęckowski opisał to w „Dobrym Komandzie”, jak Polacy umierając modlili się o to, aby jako mniejszość polska wrócić do domu. Smutno mi, że po kompromitacjach na Białorusi i na Litwie, na Ukrainie i na Łotwie, na Węgrzech i w USA teraz marny minister Sikorski skompromitował nas podczas negocjacji z Niemcami.
Szkoda, że nie ma nadal Polskiej Mniejszości, że będziemy wspierać Gorzelików i płacić za prywatne długi niemieckich bankierów.
Jak zaoszczędzić kilkaset złotych: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/317241,za-klamstwa-nie-place-klamstw-nie-potrzebuje
Bomba Obok Ruskich: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/316521,m-a-r-s-z-a-l-e-k


Komentarze
Pokaż komentarze (12)